Warczący retail-poradnik najemcy

Jak wiecie jestem w podróży. Dokładnie nie wiem kiedy wrócę do Bielska Białej. Dziś jestem 600 km dalej. Dziś opiszę ten system zdjęciem. Czyli…

Nie jestem wielbłądem. Nie wiem jak ten ma na imię, ale mieszka w górach w bielskiej karczmie pod Strusiem. Nieznajomym polecam przy okazji wycieczki w Beskidy, gdzie system retail wygląda tak…

Zawarczał na mnie dość groźnie. Ale nie ugryzł choć jest coraz bardziej wnerwiony. Ja też bym był, zresztą jestem. Zamknięty w tej budzie od lat – sukcesywnie odkrywany przez bloga już nie macha tak wartko ogonem, ale szczerzy swe kły. No bo strach się bać. Ale ten pies musi mieć świadomość, że blog zilustruję tak…

Ten kiedyś groźny miś został wprawdzie odstrzelony niemniej nie było to łatwe. Bo naprzeciwko stoi symbol plastikowej wolności – w jednej z polskich galerii…

 

Choć z wolnością nie ma nic wspólnego to retail wszedł na grząski grunt, gdzie miś czuje się pewnie. Tak jak pewne jest to, że polskie marki są znane na świecie z choćby miasta, w którym mieszkam.

Szkoda, że nie ma nowych odcinków z Bolkiem i Lolkiem czy Reksiem. Ten ostatni stoi w centrum miasta. Ci drudzy, gdzie stoją? Jak myślicie? Przed galerią retail.

wniosek: nie taki diabeł straszny jak go malują. Przed podpisaniem umowy proszę pamiętać, że nic zastąpi polskiej marki dwóch braci. Nawet coś takiego jak Gemini czyli Bliźniacy. Ci pierwsi są prawdziwi…

P.S. Blog jest niekomercyjny. Podaję nazwę karczmy Pod Strusiem. Bo ją lubię.

 



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s