Od pieniędzy do nędzy-poradnik najemcy

Powiedzmy wprost, że galernikami stali się ludzie, którzy coś posiadali i biorąc pod uwagę fakt, że Ci którzy cokolwiek posiadają, przez tych którzy nic nie posiadają – zrozumiani nie będą- stąd też szukanie „współczucia” nie ma większego sensu, poza tym nic nie zmienia.

Gdybyśmy chcieli zrobić ranking retailovo franczyzowy na AD 2019 to czymś nowym w przestrzeni publicznej jest wprowadzenie elementu modlitewnego w systemie retail. Wprawdzie spore zdziwienie wzbudziło zbudowanie kaplicy w Katowicach na terenie silesia city center, ale było to tak dawno, że niewielu o tym pamięta. Frekwencji i ilości pogrzebów-nie znamy.

Ale wiemy, że pomieszanie z poplątaniem w systemie retail jest psychopatycznym standardem, stąd też modlitwy Kościoła Zielonoświątkowego w gh metropolia w Gdańsku  samych mieszkańców nie dziwią. Po galernikach nastali kapłani.  I było to drugie zaskoczenie w systemie retail w AD 2019.

Za pierwszy możemy uznać zbiorowy nekro room w którym pięć nastolatek straciło życie. Głośna sprawa ze stycznia odbiła się czkawką w gh z tego powodu, że rosnące jak grzyby po deszczu escape roomy okrzyknięte zostały, przez galeryjnych naganiaczy jako perspektywiczny super hit.

Bez zabezpieczeń, wyjść ewakuacyjnych, odbiorów technicznych, użycia szarych komórek- retailova zgraja „zarządzających”  uznała, że jest to super pomysł. Po czym escape roomy w gh opustoszały, bo żaden z tych lokali nie spełniał podstawowych norm bezpieczeństwa. O tym retailovo handlowe nety-milczały. W efekcie escape roomy stały się pustostanami.

Wrócimy zatem do modlitw w gh. Kilkoro najemców zostało w budynku i „przy okazji” czysto teoretycznie mają okazję modlić się o klientów na żywo – wsłuchując się w skoczne nuty uduchowionych psalmów. Niektórym galernikom to jednak nie tylko nie pomaga, ale czasami –jak twierdzą-przeszkadza.

Idziesz na spacer po centrum, bo jesteś klasycznym Apaczem lub niesiesz toboły dóbr, a śpiewy rozmodlonych wierzących,  galernikom zabierają resztki wiary, że ktokolwiek cokolwiek kupi lub czynsze samoistnie spadną.

Nie zmienia to faktu, że białe aniołki krążące po alejkach zadłużonych w innych gh robią niezłe obroty na opłatkach, bo nie opłatach wspólnych.

Czy archanioły płacą czynsz od opłatkoobrotów, wykonanych kroków czy aktów strzelistych-tego nie wiemy. Te dane są ukryte pod białym płaszczem piór tych biblijnych postaci, które jako żywo zstąpiły z niebios ustawiając się w kolejce do szczupłych portfeli  nagabując zabieganych o kilka złotych sprzedaży.

Tymczasem sprzedaż gh Zielonoświątkowcom  Echo w Tczewie jest racjonalną decyzją. Po co stać ma puste, a  galernicy, którzy rzekomo mieli zarabiać zarabiają w Londynie czy Berlinie i dziś pakują paczki na święta w przestronnych e-magazynach?

Trzecim zaskakującym zjawiskiem w systemie retail w mijającym roku jest rekrutacja sztucznego tłumu. Ten news sam w sobie zabawny znalazł swoje miejsce w sieci i przeszedł sam siebie w zaklinaniu rzeczywistości. Galernicy mogli dorobić kręcąc się od drzwi do drzwi.

Czwartym niezaskakującym newsem są zamknięcia we francuskiej sieci Muszkieterów. Autor książki Franczyza-fakty i mity pisał o tym modelu biznesowym i po czasie okazało się, że coraz więcej biorców tego francuskiego patentu dziś nie ma na chleb. Dumas pisał w popularnych wymyślonych powieściach, że „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” co w praktyce sprowadza się do niewymyślonego  hasła „od pieniędzy do nędzy”. Dziś za kilka złotych pozostaje biblioteka i lektura Wiktora Hugo o niewdzięcznym tytule „Nędznicy”.

Piątym, a szeroko opisywanym brandem, który zaciąga żaluzje jest superbrand Tesco. W formule convenience czyli w postaci  blaszaków czy w formule gh-biznes się skończył.  Galernicy szukają nowych przestrzeni kwadratowych i sklepach internetowych czyli miejsca dla siebie w kurczącym się torcie tzw. mikro przedsiębiorczości.

Szóstym newsem roku w Warszawie jest zatrzymanie jednego z warszawskich samorządowych retailerów, który za woreczek banknotów przerzuconych z auta do auta dziś na świat zagląda przez okna ze szkocką firanką. Sprawa ponoć jest rozwojowa i niewykluczone, że dla niektórych to ostatnie Święta Bożego Najedzenia przy polsko-tureckim stole, przy którym nastąpi symboliczne wręczanie kopert w tej specyficznej kolędzie wymiany dóbr na zasadzie „koperty dajemy -galerie budujemy”.

Siódmym niezaskoczeniem jest zwinięta do dziesięciu sieć Krakowskiego Kredensu.  Znika z mapy franczyzowych sprawdzonych know how opartych o galicyjskie tradycje tajemniczych receptur.

Ósmym jest zmiana właściciela brandu SPAR. Nierentowni biorcy zostali pominięci w kolejnym rozdaniu i dziś klienta zastąpił bank, komornik, dawca leasingu i w niektórych przypadkach psychiatra, który realnie próbuje pomóc w pogodzeniu się z faktem „od pieniędzy do nędzy”.

Dziewiątym wydarzeniem roku jest przeprowadzka bloga z platformy Agora na WordPress-całą tytaniczną pracę przeniesienia wykonał Michał-i spotkanie ze studentami dziennikarstwa w Collegium Civitas na temat pisania o trudnych sprawach prostym i nieuwikłanym w kontrakty reklamowe językiem.

Ostatnim– dziesiątym jest najczęściej powtarzane słowo przez galerników i biorców sprawdzonych know how czyli zaufanie.

Podobnie jak nie udało się ustalić, kto pierwszy użył słowa jako takiego czyli franczyza (jako super narzędzie do zarabiania dla innych w szczególności w gh) trudno dociec dlaczego zaufanie oznacza to co oznacza. Słowo, którego nie potrafimy zważyć, zmierzyć, wycenić. Nie ma gabarytów. Ma jednak jakąś dziwną moc na którą powołują się dawcy i biorcy.  I na bazie tego fajnego w sumie słowa, które dobrze się kojarzy wpadacie w pułapki.

Babcia, która niesie woreczek na ławkę z pieniędzmi dla rzekomego wnuczka-miała zaufanie, dziadek który zapłacił ratami za cudowny materac „leczący raka” -też miał zaufanie. I powstaje pytanie co z tym zaufaniem zrobić, gdy od pieniędzy dotarłeś do nędzy lub od tej nędzy chcesz do nich dojść?

Sięgnij po tę lekturę i stań się mistrzem.

Wymyśl coś, a potem sprzedaj. Na pewno zarobisz na innych. Tylko nie mów, że jesteś wnuczkiem czy panem z gazowni. Elegancko się ubierz, uśmiechaj od ucha do ucha, skracaj dystans i szybko przejdź na „Ty”.  Pokaż slajdy w power poincie. Często mów o zaufaniu, powołuj się na innych, poklepuj po ramieniu i powiedz, że będziesz pomagał, że dziś jest ciężko, ale jutro będzie lepiej. I na koniec koniecznie nie zapomnij w zawoalowany sposób powiedzieć, że jeśli to kupisz „ z nędzy dojdziesz do pieniędzy”.

Tyle. Niech się Wam darzy na ten Nowy Rok!

Słowniczek nowego Czytelnika: Apacz-nie klient, zagląda w witryny. Na pytanie ochrony : co pan robi? odpowiada: nic, tak se sucham i pacze.

Jedna odpowiedź na “Od pieniędzy do nędzy-poradnik najemcy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s