Wars wita nas-poradnik najemcy

Polskie Koleje Retailowe przeżywają drugą młodość.

https://www.youtube.com/watch?v=Ylx4OeyDWMs

Szczytem jest osiągnięcie o wdzięcznej nazwie Pędokpino. PKP to konglomerat różnych spółek. Sami wiedzą ile ich jest-śmiertelnikowi trudno się doliczyć.

Jedną z nich, czy czymś co można nazwać „dobrą zmianą” są bary-te kultowe- na kolejowych kołach i te mniej kultowe-stacjonarne. Spółka w ramach swojej działalności pozbyła się problemu w postaci utrzymania wagonu restauracyjnego Wars. Dziś i od wielu już lat-to jest franczyza.

Zatem sprawdźmy na trasie Bielsko-Biała-Warszawa-jak ten „koncept” idzie.

0174

Zmęczony klient zrobił obrót na poziomie 10 złotych.

0203

Wars-nie pęka w szwach.

Jaki franczyzobiorca zrobił obrót w jedną stronę?

0193

Dycha moja to daje „stówkę”. 

0184

Po 20 minutach skład wraca w drugą stronę z Warszawy do Bielska-Białej.

Ile franczyzobiorca odprowadza „składki” dla tego, kto ten „koncept” wymyślił? Z danych jakie podał mi opornie jeden z poprzednich „właścicieli” tego właśnie Warsu- 400 złotych za jeden dzień „tam i z powrotem”.

Nie zarabiał. Był nerwowy. Roztrzęsiony. W jaki sposób tam trafił? Nie wiem, ale wiem, że szybko uciekł-i następny wpadł.

Opisuję ten „koncept” z dwóch powodów. Dla franczyzodawcy to świetny „koncept” na nic nie robienie. Bo marka Wars-sama w sobie-nie potrzebuje reklamy. Jest znana. Nie znane jednak dla przeciętnego podróżnego są detale. Czyli kto, co i za ile. Franczyzobiorca kolejowy nie był w stanie zarobić na obsługę.

Podam jeszcze franczyzowe ceny:

-pomidorowa, flaki, żurek-12 złotych,

-schabowy, ziemniaki, ogórek-28 złotych,

-pierogi 18 złotych,

-sernik, szarlotka-9 złotych,

-kawa-9, latte-13, piwo od 9,50-12 złotych.

I to co ważne. W planach są Warsy stacjonarne. Proszę pamiętać o zapisach w umowach.  Wars wprawdzie jest znany, ale mając obok siebie Mc Donaldy, New Yorki i podobne wynalazki plus narzucone sposoby prowadzenia tego „z góry”-może nie mieć szans. Plany „otwarć” przy nowych konceptach dworcowych, na płytkach są zapowiadane. Jako potencjalny najemca dworcogalerii warto, abyś widział, jak to wygląda na kółkach. I od kuchni.