No to zaczynamy

Witam Państwa serdecznie. Postanowiłem założyć bloga z dwóch powodów.

Po pierwsze, zamierzam ujawnić praktyki w relacjach przedsiębiorca-przedsiębiorcy w galeriach handlowych.

Drugi powód to zmiana takiego stanu rzeczy na poziomie polskiego ustawodawstwa.

Przedsiębiorcy w Polsce coraz częściej wpadają w pułapkę nieświadomi tego z czym mają do czynienia. Zamierzam na tym blogu opublikować materiały, które jak sądzę wzbudzą zainteresowanie przede wszystkim tych, którzy kiedykolwiek zainteresują się wynajmowaniem powierzchni na terenie Galerii Handlowej oraz tych, którzy poprzez wprowadzenie w błąd stracili majątek życia.

Dla tych pierwszych treść tego bloga będzie przestrogą, dla drugich być może szansą…

Czy stawialiście sobie kiedykolwiek pytanie jak to jest z ciągłą rotacją najemców, zmianami „aranżacji” i pustymi boksami?

Czy przyszło komukolwiek do głowy co się podziało z tymi, którzy w dobrej wierze zawarli umowy o potem zostali z niczym?Z praktyki wiem, że pozostanie z niczym to i tak jest „komfortowa sytuacja”-ludzie Ci najczęściej pozostali nie tylko z niczym, ale i z potężnymi długami. Długami nie do odrobienia przez pokolenia…. ale, czy rzeczywiście jesteśmy bez szans…?

Tytuł bloga jest nie przypadkowy. Przeliczyli się inwestorzy? Czy przeliczyli się najemcy? Przeliczył się właściciel? Czy przeliczyli się, bo uważali, że „nikt im nie podskoczy”?A może przeliczyli się, bo liczydła poszły w zapomnienie? Stare, niezawodne liczydła. Czasami mogą być bezcenne.

c.d.n.