Hilton, Sonik i Rzgów-poradnik najemcy

Pojawił się nowy projekt ustawy dotyczący sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce. Co ciekawe z projektu zniknęły zapisy mające na celu ograniczenie ich ilości. Wg cichaczem przygotowywanego projektu sklepy powyżej 400 metrów będzie można budować bez ograniczeń.

W zasadzie i tak są budowane bez ograniczeń-zatem to żadna wiadomość poza tym, że mamy do czynienia-wg różnych źródeł z boomem w Polsce-pod każdą postacią, pod każdym względem i w każdej branży. Zainteresowanych odsyłam do wczorajszego wydania „Wiadomości”  TVP i do lektury dzisiejszego tekstu.

http://finanse.wp.pl/kat,1033691,title,Hipermarkety-beda-powstawaly-bez-zgodny-gmin-Zniknal-zapis-z-ustawy,wid,17820408,wiadomosc.html?ticaid=115861

Do politycznego szlamu nie będę się odnosił. Pomimo, że powierzchnia w sieci nie kosztuje ( w sensie, że to nie papier) to mimo wszystko przekazy polityczne urągają przeciętnemu IQ i nie czuję się godny zabierać głosu w tych kwestiach. Jak widać Platforma robi co może żeby przepchnąć na koniec jeszcze jedną ustawę, która doszczętnie zrujnuje mały handel w Polsce, który i tak ledwo zipie.

Zastanawiam się tylko dlaczego Rafał Sonik, lider platformy obywatelskiej zamilkł (właściciel galerii handlowej gemini park w Bielsku-Białej i gemini jasna park w Tarnowie-filantrop), niedoszły w Zakopanem i niedoszłoprzyszły w Tychach.

To milczenie Sonika jest dość wymowne. Facet strzelił sobie w stopę. Zresztą nie tylko w tym przypadku. Ale zostawiam na razie zwycięzcę Rajdu Dakar bom niegodzien jaśniepańskiej obecności.

Dokładnie rok temu umówił się ze mną na spotkanie. I wiecie co…wymiękł. Rafał Sonik wymiękł. Najpierw się umówił, a potem się wycofał po angielsku. Ten twardziel, ten wzór, ten narodowy bohater….nie wytrzymał ciśnienia. Miałem go za człowieka myślącego i starałem się okazywać szacunek za Dakar. Niestety okazał się być karłem. Tak się nie zachowują ludzie biznesu, którzy mają cokolwiek do powiedzenia. Tak się nie zachowują ludzie, którzy nie mają sobie nic do zarzucenia. Tak się nie zachowuje właściciel poważnej firmy. Dla mnie gemini holding to wydmuszka. Tak jak i jej właściciel. Jako że nie dał szansy na zaprzeczenie tej tezy to niestety muszę wysnuć wniosek dla Rafała Sonika właśnie taki. To, że jest niewiarygodny wiedziałem, ale to że facet nie ma charakteru-to nowość. Czekałem 12 miesięcy i dziś w specyficzną rocznicę dzielę się z Czytelnikami jak to z Sonikiem-wygląda od kuchni.

Jeśli dodam do tego, że panowie podstawili mi w osobie byłego wspólnika-negocjatora, to po prostu są śmieszni. Żenująco opłakanie sakrłowaciali. Dlatego też przestrzegam przed Sonikiem i tym jego małopolskim kurnikiem w postaci holdingu. Grupa oszustów, a w gębach pełno frazesów. To na razie tyle w kwestii wzoru do naśladowania. Teraz pan Rafał buduje bjuti  sieć narzeczonej, może szuka pierścionka?

Bo ostatnio Paris Hilton szukała, bo zgubiła. Odtrąbione przez media wydarzenie stało się kanwą wielu wiadomości. Pośród ginących emigrantów, walki o stołki, plucia jednych na drugich okazało się, że pierścionek tej mega gwiazdy zasłużył na to, aby cały świat się od nim dowiedział. Pierścionek zaginął w Łodzi…po feszyn szoł sity Rzgów.Uświetniła swoją osobą targi modowe, a hitem jest kiecka za 30 złotych. Być może też Paris w Rzgowie zgubiła zegarek?

Badziew

Ten amerykański czasomierz odlicza agonię retailu. Po wielkim szoł czas na promocje.

Badziew11

 

 

Badziew3

 

 

 

Badziew5

 

 

badziew6

 

badziew7

 

badziew8

 

badziew9

 

 

badziew4

Kornery rotują.

badziew108

Pomysł Antoniego Ptaka o budowie największej galerii handlowej-takiej jaką „ma” Berlin-przeszedł do nowożytnej   historii retailu. Chyba, że się odrodzi i sam Antoni z Rafałem plus Paris-ze sobą podpiszą umowy. 

Jak filip z konopii-poradnik najemcy

Taki dostałem list.

„Witam Pana,

Z zaciekawieniem przeczytałem Pana txt poświęcony galerii Rondo w Bydgoszczy. Dramat najemców, straty materialne – sytuacja wydaje się być co najmniej beznadziejna.

Po raz kolejny wyszło na jaw, że galerie są budowane w miejscach w których powstać nie powinny. Najlepiej zresztą obrazuje to przykład Bielska-Białej gdzie 3 najpopularniejsze centra handlowe pamiętają różne sytuacje związane z klapami budowlanymi. Fajnie, że je Pan pokazał wklejając filmiki z YT:

  1. Galeria Sfera – wybudowana w sąsiedztwie rzeki, która po obfitych opadach w górach zamienia się w rwącą toń. Przy budowie galerii Sfera 2 zalała budowę i przy okazji galerię Sfera 1.
  1. Gemini Park Bielsko – pamięta podobnie jak Sarni Stok zalany parking i ewakuację całego centrum z powodu zalania Cinema City. W trakcie seansu w kinie ludziom nagle zaczęło się lać na głowy… A to było ledwo po otwarciu… Kto odbierał ten budowlany bubel???
  1. Galeria Sarni Stok – jak widać na filmiku położona zdecydowanie w dolinie, dzięki czemu przy ulewnych deszczach parking po prostu popłynął. W tej galerii pamiętam jeszcze kilka innych sytuacji związanych ze zjawiskami budowlanymi:
  • złamana magia grawitacji – pewnej bardzo srogiej zimy płytki na posadzce pokonały wspomnianą grawitację – fruwały prawie na metr wysokości: huk pękającej ceramiki, płytki podskakujące z ziemi, panika wśród Klientów – tłumaczono to różnicą temperatur pomiędzy parkingiem podziemnym a pasażem…
  • trzęsienie ziemi – to chyba najsłynniejsza historia tej galerii – Klienci opowiadali że czuli się jakby centrum przeżyło trzęsienie ziemi. Nawet chyba skończyło się to wtedy ewakuacją, a osoby które znały przejścia „służbowe” mogły podziwiać pęknięcia w ścianach, w które można było włożyć całą pięść… Oczywiście sprawa została wyciszona, zresztą kto zna topologię tego centrum to pęknięć długo szukać nie musi. Galeria zresztą podobno została wybudowana na osuszonych bagnach – tak przynajmniej gdzieś przeczytałem.

Ale do sedna sprawy. Proszę mi wierzyć że Zarząd galerii Rondo od wczoraj pije szampana. Zyskali wielki rozgłos – na skalę całego kraju, nie wydając ani złotówki na marketing. Śmiem twierdzić, że za wszelką cenę będą chcieli przekuć to na wielki sukces. Wcale by mnie nie zdziwiło gdyby nie sprzedali tego PR-owo jako wielki event, który okazał się wielkim sukcesem:

  • reklama w mediach w całym kraju,
  • zwiększona frekwencja – mieszkańcy na pewno będą chcieli zobaczyć co tam się stało, jakie są zniszczenia, albo polecą na wyprzedaże bo może będzie okazja wykupić coś z dużym rabatem (kosztem dramatu najemców) – a na wejściu będzie tylko PIK, PIK, PIK…

Za chwilę najemcom podniosą czynsz albo koszty marketingowe. Przecież jest progres – zwiększona frekwencja – najemca oczywiście tego nie wykorzystał – przecież rok do roku mamy wzrost frekwencji np. rzędu 20%. Coś Pan/Pani spieprzył – nie wykorzystał Pan nadarzającej się okazji żeby zarobić…

Bo Zarządu nie interesuje, że najemca i jego pracownicy zapierdzielają z mopami, szacują straty, porządkują swój biznes po tsunami jakie przeszło przez to centrum… Bo taki jest retail w polskim ciemnogrodzie…

Skroić najemcę, wydoić, a na koniec przekazać wszystkim jacy to jesteśmy profesjonalni, jaka jest sielanka… Jest sielanka… Na piętrze w administracji…”

Dziękuję za list. Zapewniam pana, że w zarządzie Gemini jasna park i gemini Bankrut park w Bielsku Białej oraz w Krakowie u właściciela Rafała Sonika-filantropa i narcystycznego geniusza biznesowego- zwycięzcy Rajdu Dakar-sielanka się dawno skończyła.

Natomiast z naszej strony w kontekście tego pseudoholdingu-to jest wciąż początek. Rafał Sonik tak jak wyskoczył jak filip z konopii, tak wróci tam skąd przyszedł. 

 oszust

Na zdj. Stanisław na wakacjach-od „komercjalizacji”. Uważajcie.