Taka okazja, to jeszcze rzadkość, a jednocześnie przestroga. Podążając śladami retailu w Polsce trafiliśmy do Włocławka. A tam co? Galeria na sprzedaż…
„Galeria Milenium” już z daleka wygląda na upadłą. Kiedyś w środku tętniło życie.

Właścicielem jest warszawski deweloper.

W środku pobojowisko. Zaciekawieni sprawdziliśmy ile trzeba kasy, aby stać się posiadaczem było nie było prawdziwej galerii? W firmie, która ma w ofercie ów przybytek dowiedzieliśmy się, że niestety właściciel obiektu nie określił ceny minimalnej.
– Zdecyduje konkurs ofert – oznajmił nam nasz rozmówca.
Nie ma więc progu, od którego można licytować. Mamy więc własną ofertę, w imieniu właściciela (chcąc mu oczywiście pomóc pozbyć się niechcianej galerii).


Zatem dajemy stówkę!

Kto da więcej? Może w budynek zainwestuje gmina Włocławek? To idealne miejsce na mieszkania socjalne. A może przenieść tam urząd?
Galerie w Polsce już się zamykają i upadać będą. Dla zainteresowanych kupnem lub wynajmem galerii podajemy numer telefonu, gdzie dowiedzą się więcej o szczegółach: 22 544 8000
wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej czy centrum handlowym pamiętaj, że to nie ma perspektyw. Szukaj mimo wszystko przy ulicach, w miejscach często odwiedzanych przez ludzi. Prawdą jest, że galerie były modne i potrzebne wówczas, kiedy było ich mniej. Małe galerie w małych i średnich miastach nie są dla przedsiębiorców szansą na rozwój i zarabianie.
