Cieszyn. Przepiękne miasto na Południu. Jadąc do Wiednia przekraczamy granicę w tym mieście. Zabytki, kafejki, tętniący rynek restauracjami. Turyści. Pięknie. Mieszkańcy regionu lubią to miasto i często jeżdżą na jednodniowe wycieczki.
-Wysłałem Ci zdjęcie-mówi znany Czytelnikom bloga „PIK” (to jego pseudonim).

Co ciekawe w Cieszynie ma powstać galeria handlowa. „Dyskusja była burzliwa, a głosy podzielone”-relacjonował lokalny portal ox.pl:
http://www.wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,27082,cieszyn-galeria-powstanie.html
Niektóre uchwały przepychane są na siłę. Bez wyobraźni. Wiedzy. Powstaje pytanie. Dlaczego?
I przypomina mi się reklama z Leo Beenhakkerem. Pamiętacie?
„Leo why?” Pamiętacie odpowiedź?
wniosek: przed podpisaniem umowy proszę nie tylko przyjrzeć się lokalizacji, ale także pozwiedzać miasto. Warto.
P.S.Dostałem dziś maila z okolic Cieszyna.
„A jeśli ktoś zechce wynająć powierzchnię np. w Cieszynie w „galerii” pod sklep z ciuchami to niech najpierw zrobi sobie wycieczkę po „galeriach” z lat hmm 80. czy 90. Tam teraz są olbrzymie „ciucholandy”, do których przychodzi na shopping zdecydowana większość tego miasta jak i okolicznych miejscowości.
Chodzę tam czasem na ściankę wspinaczkową i widzę tych ludzi. I tu fenomen. Bo przy wyborze lokalu zawsze czlowiek się zastanawia nad dostępnością miejsca… żeby na parterze, z dużą witryną, jasne, przestronne itp. A tu takie reguły nie obowiązują. I piętro, II… nieistotne. Klient w teorii – zawsze jest”. Dziękuję za maila.Pozdrawiam.
