Bądź jak Rocky!-poradnik najemcy

Jestem w trasie. Tym razem nie w kwestiach systemu retail, bo jak zapowiedziałem aktywność tutaj już jest ograniczona. Chyba że wydarzy się coś ciekawego, albo czytelnicy, którzy pozostali tutaj zechcą coś podesłać, podzielić się spostrzeżeniami.

I dziś taka okazja „wpadła”. Otóż pojechałem do Częstochowy w sprawie nawiązania współpracy z różnymi podmiotami na rzecz projektu pracadlaukrainy.pl. Z reguły mam przy sobie kilka książek, które rozdaję tam, gdzie wydaje się, że warto. 

Jestem w siedzibie radia. Rozmawiamy o promocji nowego projektu. Wręczam książkę. Na pamiątkę.

-Wchodzi pan do studia i rozmawiamy na żywo-mówi ks. Piotr. My tu mamy jeszcze portal, gazetę, a za chwilę pan wejdzie do studia.

Wchodzę do środka. Z czapy. Bez przygotowanych pytań, odpowiedzi. Prowadząca rozmowę Aleksandra Mieczyńska bierze w obroty temat retailu i mnie. W pewnym momencie do studia wchodzi kot i krąży między mikrofonami. Leci rozmowa. Kot krąży. Na spokojnie. Kot radiowiec-też przysłuchiwał się tej rozmowie. Na zakończenie Rocky (bo tak ma na imię) pozwolił sobie zapozować.

Daniel_Dziewit

Jak wypadła ta rozmowa? Zapraszam do wysłuchania. Warto. Tym bardziej, że padło kilka trudnych, nie ustawianych pytań. Redakcji w Częstochowie dziękuję i do gh Jurajska nie polecam wchodzić z biznesem. Czyli bądź jak Rocky i nie daj się znokautować)))Pozdrawiam.

http://czestochowskie24.pl/rozmowa-dnia/nie-takie-galerie-handlowe-jak-je-maluja/

 

 

Z dedykacją-poradnik najemcy

Internet to narzędzie nie do ogarnięcia. Można np. nieznanym osobom złożyć życzenia. Więc dziś to robię. Dla naszych pań. Najlepszego. Tych, które w biznesie działają z sukcesem, tym które nie wiedzą jak związać koniec z końcem i tym które chcą coś fajnego robić. Nie zapominam o paniach pracujących w systemie retail i w kancelariach prawnych, firmach sprzątających, ochroniarskich czy komorniczych. Dla nich również-samych sukcesów.

 gozdziki

A w kwestii internetu to faktycznie jest nieogarniony. Od środka bloga widać, kto i jak wpada tutaj. I tak np. ktoś wpisał szukam+sponsora, albo sklep+carrefour, zamach+symultaniczny, najemca+galeria i ostatni który jest najbardziej zaskakujący czyli „gronkowiec+złocisty”. Wrzucając na google takie hasła wpada blog. Tutaj sponsora trudno znaleźć. Chyba, że uznamy, że jakąś formą sponsoringu jest fakt nie podpisania umowy w galerii handlowej. Tak czy inaczej sugeruję uważne przyglądanie się sieci jako takiej jako być może sposobie na przyszłość.

Sugeruję nie otwieranie kwiaciarni w gh. W nielicznych-ma to sens. Na pewno dziś. 

A paniom życzę spełnienia marzeń: zawodowych i prywatnych. Dla każdej pończoszka plus goździk)

Przód pod chmurką, tył pod dachem-poradnik najemcy

Numerem jeden w plebiscycie jest retailova inwestycja w Kwidzynie. 

brya

„Nowa Galeria handlowa, która powstała w Kwidzynie kontrowersje wzbudzała jeszcze przed oficjalnym otwarciem. Wszystko za sprawą braku poszanowania otoczenia. Ogromy budynek otoczył z trzech stron dwie stare kamieniczki i mieszkańcy zyskali widok na ogromną monolityczną ścianę. Złośliwi, mówią, że powinni się cieszyć – dostali świetną infrastrukturę do gry w squasha…”

http://www.bryla.pl/bryla/56,150722,19728422,i-miejsce-centrum-handlowe-kwidzyn,,1.html

Tymczasem na łamy Wyborczej trafił słynny budynek z Poznania. Internauci nie pozostawią złudzeń. Tekst wywołał lawinę komentarzy nad tym arcydziełem.

„Stanowiska, z których odjeżdżają autobusy z dworca autobusowego pod Chlebakiem, są tak zaprojektowane, że przód autobusu stojącego na stanowisku jest pod chmurką, a tył pod dachem. Czyli ludzie stojący w kolejce do wejścia do autobusu (co czasami trochę trwa, gdy kierowca sprzedaje bilety), mogą czekać sobie na deszczu i moknąć. Ja tak czekałem, a lało jak z cebra. Normalny syf”

„Dworzec w Poznaniu jest jednak ważny przede wszystkim dlatego, że skupia w sobie wszystkie błędy popełniane w Polsce przy projektowaniu tego typu obiektów. Przy jego budowie kierowano się wyłącznie chęcią zysku. Interes pasażerów i mieszkańców miasta został zepchnięty na boczny tor. A miała to być jedna z poznańskich ikon modernizacyjnej gorączki, jaka ogarnęła Polskę przy okazji organizacji Euro 2012”.

http://www.bryla.pl/bryla/56,150722,19728422,i-miejsce-centrum-handlowe-kwidzyn,,1.html

Konkurs rozstrzygnięty. Niebawem mocno reklamowane szopka targi ssenter. Tam branża wręczy swoje nagrody, same sobie przyznane. Kiedy wreszcie opublikują kompleksową listę bankrutów? Tak kompleksowo z kraju? I pokażą te miliony ludzi?I te obroty…

 

 

 

Profile zawodowe, nowe narzędzie-poradnik najemcy

Wymyślenie czegoś nowego łatwe nie jest, choć czasami w swojej prostocie bywa banalne. Samo wymyślenie jednak tego czegoś, to jedno, a sprzedanie tego dalej to drugie.

Do rzeczy. Pisałem o nowym projekcie, który pochłania czas, pieniądze i energię. W grudniu wpadłem na pomysł stworzenia portalu na którym zainteresowani obywatele Ukrainy zakładają swoje profile zawodowe.

http://pracadlaukrainy.pl/profil/81?branza=0&zawod=0&region=0&miasto=0

Piszę już w czasie dokonanym, bo choć portal pojawił się wczoraj to już odnotowaliśmy kilkanaście założonych profili zawodowych. Szybko. To dobry znak. Czy już dziś można stwierdzić, że ten projekt jest skazany na sukces? Nie. Bo rzadko się zdarza, żeby lawinowo zasypali nas klienci, a wraz z nimi korzyści czyli pieniądze. Jakie to ma znaczenie dla czytelników bloga?

Jeśli ktoś posiada firmę i zatrudnia pracowników i cierpi na ich niedobór to może skorzystać z bazy obywateli Ukrainy. Dla nich jest ten portal. Po pierwsze jest ich najwięcej w Polsce, po drugie wg badań są nam bliżsi  mentalnie niż np. Syryjczycy czy mieszkańcy krajów arabskich. Czyli portal dla obywateli z Ukrainy tych, którzy mieszkają w Polsce jak i na Ukrainie czy w jakimkolwiek innym kraju, a chcą zamieszkać i pracować w Polsce. Jeśli polski pracodawca nie ma osoby, którą może zatrudnić u siebie, bo realnie brakuje w Polsce ludzi do pracy (pracują m.in. na Wyspach) to na portalu ma szansę znaleźć pracownika. To odwrócenie sytuacji. Czyli dajmy szansę zareklamować się człowiekowi, który szuka pracy.

nn2

www.pracadlaukrainy.pl www.workforukraine.pl

https://www.facebook.com/pracadlaukrainy/?fref=ts

Idąc dalej na czym polega nowatorskość tego projektu? Jeśli dziś szukasz pracownika na dane stanowisko to kierujesz się do Agencji Pracy. Tam płacisz od głowy powiedzmy 2000 złotych za osobę-Jeśli potrzebujesz ich 10 to robi kwotę. Portal pozwoli uniknąć tak wysokich opłat. Czyli jeśli dany człowiek jest np. w Szczecinie i jest np. informatykiem to firma poszukująca informatyka za 50 złotych ma bezpośredni dostęp do człowieka w kilka minut (unikamy długiego okresu rekrutacji) i może się bezpośrednio umówić z szukającym pracy. Kursy zawodowe dla tej grupy docelowej to nic nowego.

Czyli krótko mówiąc po 3 miesiącach pracy programistów, grafików i tłumacza idziemy do przodu. Powiedzmy za miesiąc napiszę ilu mamy zalogowanych Użytkowników. Teraz gigantyczna praca pijarowska. Łapanie kolejnych kontaktów i logistyka. I nawiązując w dwóch zdaniach do tematyki bloga nie zamierzam łapać franczyzobiorców. Łapanki nie będzie. Czyli nie nawciskam im głupot, że np. w Poznaniu będą realizowali 100 rodzajów szkoleń w roku na czym zarobią jakąś tam wyssaną z palca kwotę, bo taki jest potencjał rynku czy zasięg portalu.

Jeśli faktycznie będą na tym godziwe pieniądze to wtedy się zastanowię komu sprzedać częściowy udział w biznesie, bo życie z telefonem przy uchu prowadzi do nowotworu mózgu. Jeśli się okaże, że z projektu „tylko” będzie kapało, to też będzie dobrze. Jesli projekt się nie przyjmie-bo i tak też może się zdarzyć to świat się też nie zawali. Bo biznes to zawsze ryzyko. Odpowiednio skalkulowane w oparciu o realne dane. Tak to widzę. Trzymajcie kciuki tak jak ja trzymam za was. Pozdrawiam.

P.S. Zainteresowani czytelnicy ze Śląska więcej dowiedzą się na ten temat w poniedziałek na antenie Radia Bielsko 106,7 fm w programie o 10.30.

http://pracadlaukrainy.pl/zasady-korzystania172 

 

Raport z Wysp-poradnik najemcy

„W Wielkiej Brytanii w ciągu najbliższych dziewięciu lat pracę straci co trzeci pracujący w handlu, a z ulic i centrów handlowych zniknie więcej niż co czwarty sklep. Podobne procesy mogą rozpocząć się i w Polsce.

 

(…) Postępująca automatyzacja i rozwój technologii może spowodować likwidację wielu etatów. Ten proces już trwa i potwierdzają go zarówno dane statystyczne, jak i solidne opracowania – jednym z nich jest opublikowany właśnie raport British Retail Consortium (BRC), organizacji reprezentującej brytyjskich sprzedawców detalicznych, mówiący o tym, co może zdarzyć się w ciągu dekady w handlu na Wyspach.

 

Jest biednie, będą masowe zwolnienia

(…)

BRC prognozuje, że do 2025 roku aż do 900 tys. osób zatrudnionych w sklepach w Wielkiej Brytanii zostanie zwolnionych. W tym czasie zostanie zamkniętych 74 tys. sklepów spośród 270 tys. działających obecnie.

 

Zapewne zostanie też uchwalone nowe prawo o minimalnej stawce godzinowej. A wcześniej wprowadzony w życie podatek handlowy, który już wiadomo, że nie uderzy głównie w zagraniczne hipermarkety, ale wszystkich dużych sprzedawców detalicznych nad Wisłą. 

 

Te działania rządu z pewnością zachęcą pracodawców do jeszcze większej koncentracji na redukcji kosztów.

 

Być może więc i w Polsce bardzo szybko rozpoczną się redukcje personelu w coraz mniej zatłoczonych centrach handlowych. A wtedy w ciągu dekady i nad Wisłą setki tysięcy osób mogą stracić pracę w handlu”.

 

Cały tekst tutaj:

http://mkaczmarczyk.blox.pl/html

I taki dostałem komentarz do tekstu:

„Te badania to sygnał dla obecnych najemców, że kończy się bezpowrotnie „prosperity” galerii handlowych w Polsce. Natomiast dla potencjalnych najemców to zdecydowany i czytelny sygnał, by nie pchać się w ten biznes. Obecnie w Polsce buduje się dziesiątki nowych galerii handlowych. Po co i dla kogo ? Nowe galerie są w Polsce po prostu niepotrzebne. Oby przyszli, ewentualni najemcy w gh to zrozumieli przed, a nie po podpisaniu umowy najmu” M.

Wiele miesięcy temu pisałem, że temat retailu się kończy nie tylko ze względu na proponowane warunki. 2 miliardy długu emerytów, miliardy spłacanych kredytów hipotecznych, koszty pracy=równia pochyła. Nie w każdej branży i nie dla każdego. Nie wszędzie i nie zawsze.

To jest fajny tekst. Polecam.

http://innpoland.pl/125415,niezniszczalny-startupowiec-po-50-tce-ktory-sie-nie-poddaje

 

 

 

 

Zakochaj się w retailu-poradnik najemcy

W Warszawie powstaną trzy nowe obozy handlowe. To kapitalne miasto do tego rodzaju inwestycji. Nie tylko ze względu na głowę miasta spod uśmiechniętego loga retailovo-samorządowych bossów.

 warsovie

grafika:warszawa.wyborcza.pl

„Analitycy rynku handlowego przekonują jednak, że mimo zrealizowanych w ostatnich latach inwestycji w Warszawie mamy wciąż niższy od średniej ogólnopolskiej współczynnik tzw. nasycenia handlem, czyli ilości powierzchni handlowych w przeliczeniu na głowę mieszkańca. Firma Cushman&Wakefield podaje, że dla całej Polski wynosi on nieco ponad 600, a w aglomeracji warszawskiej – tylko ok. 550, podczas, gdy np. w Trójmieście już przekracza 650, w aglomeracji poznańskiej osiągnął ok. 750, a we wrocławskiej już przekroczył 800….

W najpopularniejszych jest wręcz kolejka chętnych na wynajem każdego zwalniającego się lokalu.”

 http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,19639795,zakupy-w-warszawie-trzy-nowe-galerie-handlowe-kolejna-w-budowie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Warszawa_Wyborcza

To jest klasyczna ściema. Od lat powtarzana przez firmę Cushman&Wakefield. Kolejna wiodąca na rynku to Colliers International. Ściśle te firmy współpracują z portalem retailnet i zamawiają reklamowe płachty w mediach. To nie jest rzetelny komunikat prasowy. Proszę to sobie przyswoić.

A propos Warszawy. Zapraszam na spotkanie autorskie właśnie tutaj. Do polskiej restauracji o swojskiej nazwie Honoratka.

spotkanie

Zapraszam.

P.S. Dzięki za plakat i pomysł i linka)

Szmaty czy franki nie są warte ludzkiego życia-poradnik najemcy

Kilka zdań. Dotarłem do córki samobójczyni multibrandowego sklepu w gh. Do zdarzenia doszło dwa lata temu.  Dzięki wsparciu czytelnika udało się nawiązać kolejny kontakt z kimś z najbliższej rodziny. Studentka była zaskoczona skąd wiem o tym, że matka powiesiła się w piwnicy. Wg niej do desperackiej decyzji przyczyniły się czynsze w gh.

Wcześniej kobieta miała kilka lokalizacji w mieście. Połączyła wszystko w jeden sklep. W gh była krótko i ta decyzja nijak ma się do ewentualnej decyzji o odebraniu sobie życia. Córka zmarłej opisała realia. Nie potrafi sobie wybaczyć pewnych rzeczy. Że nikt matce nie był w stanie pomóc, że była z tym sama itd. Nie zgodziła się jednak na to, aby zgłosić się do programu Elżbiety Jaworowicz,  a szkoda.

Być może ta śmierć nabrałaby innego sensu i była przestrogą zarówno dla właściciela znanych i uznanych marek jak i właściciela budynku?  Tego wykluczyć nie można. Wykluczyć też nie można, że przyczyna decyzji o samobójczej śmierci nie miała związku z gh. (Nie publikuję dialogu z dziewczyną, ale go mam.  Na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy to zanegować. Znam dane. Galerię. I ten multibrand). Sam zarząd gh stanął na wysokości zadania. Na męża nie nałożono kar.

Podobnie jak w przypadku znanej wam sprawy ze 112.

Dziś ta sprawa pojawiła się w sieci. I dobrze. Bo moim zdaniem mówienie o tym ma głęboki sens. Dla każdej ze stron. Wnioski można wysnuwać takie jakie komu przyjdą do głowy. Dla mnie jest jeden kluczowy na dziś. Jaki? Nie wykluczone, że ta śmierć przyczyni się do uratowania innego życia. I o to chodzi. Być może w minimalnym stopniu będzie miała wpływ na to, że ktoś jednak kogoś wysłucha. A nie zleje. I nie zostawi. Jak psa. 

„Nie sprawdzono wszystkich kubków, które stały na stole w pokoju. Policjanci zabrali do zabezpieczenia kubek, pozostawili ucho od niego, a przecież na uchu są z reguły ślady linii papilarnych – mówi Duchnowski. Technik zwraca uwagę, że nie zbadano rozbitej lampki ubrudzonej krwią, która mogła być ważnym tropem w śledztwie. Teoretycznie zmarły mógł sam się zranić, ale jak podkreśla, nie spotkał się z takim zranieniem w swojej długoletniej praktyce zawodowej. – Praktycznie wszędzie w mieszkaniu była krew. Biegły sądowy na tej podstawie mógłby wiele powiedzieć o przebiegu zdarzenia – ocenił Duchnowski. Zdaniem syna ofiary, to niemożliwe, aby zmarły uderzył się poza mieszkaniem, ponieważ ślady krwi byłyby widoczne np. na korytarzu przed mieszkaniem. – Niejasne są zeznania świadków. Zwłoki mogły być przemieszczone przed przyjazdem Policji – dodał Duchnowski”. 

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/a/smierc-andrzeja-dziewita-zawiedli-ludzie-i-instytucje,9449834/?fb_action_ids=10204234320376777&fb_action_types=og.likes&fb_ref=.VtVe7GQNQS8.like

Nie chce mi się silić na dodatkowe wnioski. Czasami pewne rzeczy trzeba przejść. Przetrawić. Jedno jest pewne. Kasa na „śledztwo” to wyrzucone pieniądze. Kasa na „multibrand” to wyrzucone pieniądze i złamane życie. Nigdy szmaty czy buty czy nie zapłacone faktury  nie powinny być warte ludzkiego życia.  Takie jest moje zdanie w tej sprawie.