Jak filip z konopii-poradnik najemcy

Taki dostałem list.

„Witam Pana,

Z zaciekawieniem przeczytałem Pana txt poświęcony galerii Rondo w Bydgoszczy. Dramat najemców, straty materialne – sytuacja wydaje się być co najmniej beznadziejna.

Po raz kolejny wyszło na jaw, że galerie są budowane w miejscach w których powstać nie powinny. Najlepiej zresztą obrazuje to przykład Bielska-Białej gdzie 3 najpopularniejsze centra handlowe pamiętają różne sytuacje związane z klapami budowlanymi. Fajnie, że je Pan pokazał wklejając filmiki z YT:

  1. Galeria Sfera – wybudowana w sąsiedztwie rzeki, która po obfitych opadach w górach zamienia się w rwącą toń. Przy budowie galerii Sfera 2 zalała budowę i przy okazji galerię Sfera 1.
  1. Gemini Park Bielsko – pamięta podobnie jak Sarni Stok zalany parking i ewakuację całego centrum z powodu zalania Cinema City. W trakcie seansu w kinie ludziom nagle zaczęło się lać na głowy… A to było ledwo po otwarciu… Kto odbierał ten budowlany bubel???
  1. Galeria Sarni Stok – jak widać na filmiku położona zdecydowanie w dolinie, dzięki czemu przy ulewnych deszczach parking po prostu popłynął. W tej galerii pamiętam jeszcze kilka innych sytuacji związanych ze zjawiskami budowlanymi:
  • złamana magia grawitacji – pewnej bardzo srogiej zimy płytki na posadzce pokonały wspomnianą grawitację – fruwały prawie na metr wysokości: huk pękającej ceramiki, płytki podskakujące z ziemi, panika wśród Klientów – tłumaczono to różnicą temperatur pomiędzy parkingiem podziemnym a pasażem…
  • trzęsienie ziemi – to chyba najsłynniejsza historia tej galerii – Klienci opowiadali że czuli się jakby centrum przeżyło trzęsienie ziemi. Nawet chyba skończyło się to wtedy ewakuacją, a osoby które znały przejścia „służbowe” mogły podziwiać pęknięcia w ścianach, w które można było włożyć całą pięść… Oczywiście sprawa została wyciszona, zresztą kto zna topologię tego centrum to pęknięć długo szukać nie musi. Galeria zresztą podobno została wybudowana na osuszonych bagnach – tak przynajmniej gdzieś przeczytałem.

Ale do sedna sprawy. Proszę mi wierzyć że Zarząd galerii Rondo od wczoraj pije szampana. Zyskali wielki rozgłos – na skalę całego kraju, nie wydając ani złotówki na marketing. Śmiem twierdzić, że za wszelką cenę będą chcieli przekuć to na wielki sukces. Wcale by mnie nie zdziwiło gdyby nie sprzedali tego PR-owo jako wielki event, który okazał się wielkim sukcesem:

  • reklama w mediach w całym kraju,
  • zwiększona frekwencja – mieszkańcy na pewno będą chcieli zobaczyć co tam się stało, jakie są zniszczenia, albo polecą na wyprzedaże bo może będzie okazja wykupić coś z dużym rabatem (kosztem dramatu najemców) – a na wejściu będzie tylko PIK, PIK, PIK…

Za chwilę najemcom podniosą czynsz albo koszty marketingowe. Przecież jest progres – zwiększona frekwencja – najemca oczywiście tego nie wykorzystał – przecież rok do roku mamy wzrost frekwencji np. rzędu 20%. Coś Pan/Pani spieprzył – nie wykorzystał Pan nadarzającej się okazji żeby zarobić…

Bo Zarządu nie interesuje, że najemca i jego pracownicy zapierdzielają z mopami, szacują straty, porządkują swój biznes po tsunami jakie przeszło przez to centrum… Bo taki jest retail w polskim ciemnogrodzie…

Skroić najemcę, wydoić, a na koniec przekazać wszystkim jacy to jesteśmy profesjonalni, jaka jest sielanka… Jest sielanka… Na piętrze w administracji…”

Dziękuję za list. Zapewniam pana, że w zarządzie Gemini jasna park i gemini Bankrut park w Bielsku Białej oraz w Krakowie u właściciela Rafała Sonika-filantropa i narcystycznego geniusza biznesowego- zwycięzcy Rajdu Dakar-sielanka się dawno skończyła.

Natomiast z naszej strony w kontekście tego pseudoholdingu-to jest wciąż początek. Rafał Sonik tak jak wyskoczył jak filip z konopii, tak wróci tam skąd przyszedł. 

 oszust

Na zdj. Stanisław na wakacjach-od „komercjalizacji”. Uważajcie.

Bez dachu i szału-poradnik najemcy

Radomsko. Ok. 48.000 mieszkańców. Stopa bezrobocia-niespełna 13 procent. Planowana jest budowa potężnej galerii handlowej. To mają być rzekomo oddzielnie stojące budynki. Era Park została otwarta 1,5 roku temu. To pawilony szumnie nazywane pasażem. Taki jest teraz „trend”. Umowy pozostają te same.

W tym przypadku pawilony bez dachu i bez szału. Nawet lody nie idą.

0019

Wybór nie wynajętych lokali.

00212

Głównie zagraniczne marki.

0037

 

0047

Można się reklamować.

00510

I zainstalować.

0066

Ale trudno dojechać. 

0076

Najpierw otwarto „park”. Teraz remontują drogę.

0084

Z jednej strony nie dojedziesz, z drugiej-nie zarobisz. Z trzeciej jeśli zbudują następny moloch-to praktycznie pozostanie Lidl.

Wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej czy pasażu pamiętaj, że remonty dróg są konieczne, ale też często rozpoczynają się po otwarciu budynku, a nie na odwrót. Sprawdź w wydziale urbanistyki, kto, co, gdzie i kiedy będzie budował, czy remontował-ma to wpływ na obroty i jest częstym początkiem końca.

Jesteśmy wszędzie-poradnik najemcy

To dzięki Wam. Zmieniamy rzeczywistość. 

00116

 

00218

Jasnoniebieski kolor to państwa, gdzie nas czytają. To w sumie miesięcznie ponad 70 krajów.

 00313

A w Polsce jesteśmy tu-miesięcznie.

 00411

 

Miejscowość Sesje % nowych sesji Nowi użytkownicy
Warsaw 7840 29,97% 2350
Krakow 2683 41,22% 1106
Poznan 2066 30,25% 625
Katowice 1488 25,94% 386
Bielsko-Biala 1166 22,64% 264
Wroclaw 1135 40,88% 464
Lublin 973 17,78% 173
Gdansk 957 26,65% 255
Tarnow 923 9,75% 90
Lodz 745 22,01% 164
Olsztyn 641 21,84% 140
Kielce 627 23,29% 146
Stalowa Wola 507 24,65% 125
Szczecin 495 26,87% 133
Czestochowa 436 16,51% 72
Rzeszow 347 35,16% 122
Bialystok 281 29,54% 83
Gliwice 252 20,63% 52
Sosnowiec 234 19,23% 45
Tychy 204 71,08% 145
Zory 178 7,87% 14
Bydgoszcz 166 37,35% 62
Ruda Slaska 164 35,98% 59
Nowy Targ 151 5,96% 9
Krosno 133 6,02% 8
Radlin 131 0,76% 1
Mielec 121 31,40% 38
Opole 120 25,83% 31
Pila 120 62,50% 75
Trzebnica 119 5,04% 6
Czechowice-Dziedzice 116 66,38% 77
Gdynia 115 39,13% 45
Torun 103 58,25% 60
Lukow 87 12,64% 11
Grodzisk Mazowiecki 85 89,41% 76
Olesnica 79 56,96% 45
Bochnia 74 78,38% 58
Chorzow 71 33,80% 24
Andrychow 70 60,00% 42
Gorzow Wielkopolski 66 42,42% 28
Bytom 66 25,76% 17
Cieszyn 64 45,31% 29
Tomaszow Mazowiecki 60 8,33% 5
Wrzesnia 55 18,18% 10
Zamosc 54 33,33% 18
Debica 53 81,13% 43
Radom 50 46,00% 23
Jastrzebie-Zdroj 50 40,00% 20
(not set) 49 28,57% 14
Nysa 46 34,78% 16
Nowy Sacz 44 50,00% 22
Wodzislaw Slaski 44 13,64% 6
Zywiec 42 47,62% 20
Jaworzno 41 29,27% 12
Kalisz 41 73,17% 30
Lomza 39 28,21% 11
Zakopane 38 21,05% 8
Rybnik 38 47,37% 18
Tarnobrzeg 35 11,43% 4
Skoczow 35 14,29% 5
Drezdenko 34 73,53% 25
Konstancin-Jeziorna 34 41,18% 14
Chojnice 34 35,29% 12
Biala Podlaska 33 6,06% 2
Leszno 33 21,21% 7
Zielona Gora 31 70,97% 22
Zabrze 30 36,67% 11
Legnica 29 65,52% 19
Myszkow 28 0,00% 0
Ustron 28 17,86% 5
Dabrowa Gornicza 26 73,08% 19
Pszczyna 26 34,62% 9
Brzesko 24 75,00% 18
Pruszkow 24 41,67% 10
Dzialdowo 23 34,78% 8
Zawiercie 20 20,00% 4
Lubin 19 21,05% 4
Plock 19 68,42% 13
Wejherowo 19 47,37% 9
Tarnowskie Gory 19 68,42% 13
Siemianowice Slaskie 17 47,06% 8
Koszalin 17 76,47% 13
Chelm 17 17,65% 3
Miedzyrzec Podlaski 16 0,00% 0
Mikolow 16 81,25% 13
Sucha Beskidzka 16 31,25% 5
Sierpc 15 0,00% 0
Kluczbork 15 93,33% 14
Inowroclaw 13 53,85% 7
Oswiecim 13 53,85% 7
Elblag 13 61,54% 8
Siedlce 13 53,85% 7
Raciaz 12 25,00% 3
Sandomierz 12 41,67% 5
Wisla 12 83,33% 10
Lesko 12 8,33% 1
Gniezno 11 81,82% 9
Grudziadz 10 70,00% 7
Skierniewice 10 40,00% 4
Suwalki 10 90,00% 9
Jaslo 10 90,00% 9
Sopot 10 40,00% 4
Gora Kalwaria 10 10,00% 1
Swarzedz 10 30,00% 3
Walbrzych 9 88,89% 8
Wloclawek 9 55,56% 5
Kutno 9 44,44% 4
Slupsk 9 66,67% 6
Swinoujscie 9 55,56% 5
Belchatow 8 75,00% 6
Przemysl 8 75,00% 6
Malbork 8 12,50% 1
Wadowice 8 87,50% 7
Elk 8 75,00% 6
Ostroda 8 100,00% 8
Konin 8 62,50% 5
Ostrow Wielkopolski 8 75,00% 6
Wronki 8 50,00% 4
Stargard Szczecinski 8 37,50% 3
Reda 8 25,00% 2
Wojkowice 8 0,00% 0
Piotrkow Trybunalski 7 57,14% 4
Krynica 7 57,14% 4
Wieliczka 7 14,29% 1
Grajewo 7 28,57% 2
Ustka 7 28,57% 2
Busko-Zdroj 7 85,71% 6
Raciborz 7 14,29% 1
Bierun 7 14,29% 1
Bedzin 7 42,86% 3
Kornik 7 57,14% 4
Krasnik 6 33,33% 2
Nowa Sol 6 16,67% 1
Lubartow 6 83,33% 5
Chrzanow 6 66,67% 4
Ciechanow 6 100,00% 6
Nisko 6 66,67% 4
Turek 6 50,00% 3
Bialogard 6 66,67% 4
Ilawa 6 83,33% 5
Pulawy 5 100,00% 5
Gorlice 5 100,00% 5
Kozieglowy 5 40,00% 2
Srem 5 80,00% 4
Wolsztyn 5 20,00% 1
Kolobrzeg 5 60,00% 3
Koluszki 5 60,00% 3
Kety 5 60,00% 3
Paslek 5 60,00% 3
Zielonka 5 20,00% 1
Zabkowice Slaskie 5 60,00% 3
Niepolomice 5 40,00% 2
Nowa Ruda 4 50,00% 2
Zgorzelec 4 75,00% 3
Swiecie 4 50,00% 2
Pabianice 4 100,00% 4
Sochaczew 4 100,00% 4
Bilgoraj 4 50,00% 2
Dabrowa Tarnowska 4 50,00% 2
Olkusz 4 50,00% 2
Ostroleka 4 75,00% 3
Wyszkow 4 100,00% 4
Konskie 4 75,00% 3
Piekary Slaskie 4 25,00% 1
Gizycko 4 100,00% 4
Rogozno 4 75,00% 3
Miedzyzdroje 4 0,00% 0
Szczecinek 4 25,00% 1
Ledziny 4 50,00% 2
Nowy Dwor Mazowiecki 4 50,00% 2
Pruszcz Gdanski 4 75,00% 3
Pszow 4 75,00% 3
Krzepice 4 50,00% 2
Glogow 3 100,00% 3
Jelenia Gora 3 100,00% 3
Kamienna Gora 3 66,67% 2
Klodzko 3 33,33% 1
Polkowice 3 33,33% 1
Wolow 3 66,67% 2
Brodnica 3 66,67% 2
Sepolno Krajenskie 3 66,67% 2
Lubsko 3 66,67% 2
Swidnik 3 100,00% 3
Radomsko 3 100,00% 3
Myslenice 3 66,67% 2
Jaroslaw 3 66,67% 2
Tczew 3 100,00% 3
Ostrowiec 3 66,67% 2
Knurow 3 33,33% 1
Myslowice 3 100,00% 3
Lidzbark 3 33,33% 1
Mragowo 3 100,00% 3
Choszczno 3 100,00% 3
Libiaz 3 33,33% 1
Ryki 3 0,00% 0
Wolbrom 3 100,00% 3
Bielawa 2 50,00% 1
Boleslawiec 2 100,00% 2
Jawor 2 0,00% 0
Luban 2 100,00% 2
Swidnica 2 50,00% 1
Sieradz 2 50,00% 1
Zgierz 2 100,00% 2
Zyrardow 2 50,00% 1
Janow Lubelski 2 100,00% 2
Radzyn Podlaski 2 0,00% 0
Ostrow Mazowiecka 2 100,00% 2
Rabka 2 100,00% 2
Trzebinia 2 100,00% 2
Garwolin 2 100,00% 2
Gostynin 2 100,00% 2
Lomianki 2 100,00% 2
Brzeg 2 100,00% 2
Kedzierzyn-Kozle 2 0,00% 0
Bielsk Podlaski 2 100,00% 2
Brzozow 2 50,00% 1
Ustrzyki Dolne 2 50,00% 1
Czluchow 2 100,00% 2
Kartuzy 2 100,00% 2
Lebork 2 100,00% 2
Wladyslawowo 2 100,00% 2
Skarzysko-Kamienna 2 100,00% 2
Bartoszyce 2 50,00% 1
Olsztynek 2 100,00% 2
Gostyn 2 50,00% 1
Sroda Wielkopolska 2 100,00% 2
Sycow 2 100,00% 2
Barlinek 2 100,00% 2
Goleniow 2 100,00% 2
Brzeg Dolny 2 0,00% 0
Brzeszcze 2 50,00% 1
Gniewkowo 2 50,00% 1
Jelcz-Laskowice 2 50,00% 1
Miechow 2 100,00% 2
Otwock 2 100,00% 2
Olawa 2 100,00% 2
Rydultowy 2 100,00% 2
Zdzieszowice 2 100,00% 2
Swietochlowice 2 100,00% 2
Debrzno 2 50,00% 1
Grabow nad Prosna 2 50,00% 1
Tuchow 2 0,00% 0
Zbroslawice 2 50,00% 1
Chojnow 1 100,00% 1
Karpacz 1 100,00% 1
Lwowek Slaski 1 100,00% 1
Prochowice 1 0,00% 0
Rawicz 1 0,00% 0
Sroda Slaska 1 100,00% 1
Stronie Slaskie 1 100,00% 1
Strzegom 1 100,00% 1
Kruszwica 1 100,00% 1
Gubin 1 100,00% 1
Kostrzyn 1 100,00% 1
Krasnystaw 1 100,00% 1
Skwierzyna 1 100,00% 1
Slubice 1 100,00% 1
Rawa Mazowiecka 1 100,00% 1
Parczew 1 100,00% 1
Poniatowa 1 100,00% 1
Limanowa 1 0,00% 0
Proszowice 1 0,00% 0
Pultusk 1 100,00% 1
Zuromin 1 100,00% 1
Kozienice 1 100,00% 1
Mszczonow 1 100,00% 1
Piaseczno 1 100,00% 1
Pionki 1 100,00% 1
Krapkowice 1 100,00% 1
Zambrow 1 100,00% 1
Kolbuszowa 1 100,00% 1
Lubaczow 1 100,00% 1
Nowa Sarzyna 1 100,00% 1
Kwidzyn 1 100,00% 1
Starachowice 1 0,00% 0
Staszow 1 100,00% 1
Czeladz 1 100,00% 1
Klobuck 1 100,00% 1
Lubliniec 1 100,00% 1
Pyskowice 1 0,00% 0
Dobre Miasto 1 0,00% 0
Mikolajki 1 0,00% 0
Olecko 1 100,00% 1
Chodziez 1 100,00% 1
Czempin 1 0,00% 0
Kepno 1 100,00% 1
Kobylin 1 100,00% 1
Kolo 1 100,00% 1
Koscian 1 100,00% 1
Oborniki 1 0,00% 0
Opalenica 1 0,00% 0
Ostrzeszow 1 0,00% 0
Pleszew 1 100,00% 1
Pobiedziska 1 0,00% 0
Slupca 1 0,00% 0
Szamotuly 1 100,00% 1
Wielen 1 100,00% 1
Dziwnow 1 100,00% 1
Police 1 0,00% 0
Walcz 1 100,00% 1
Boguszow-Gorce 1 0,00% 0
Chelmno 1 100,00% 1
Czerwionka-Leszczyny 1 100,00% 1
Gryfice 1 0,00% 0
Grojec 1 100,00% 1
Gora 1 0,00% 0
Hajnowka 1 0,00% 0
Legionowo 1 0,00% 0
Lidzbark Warminski 1 100,00% 1
Lubawka 1 100,00% 1
Miedzyrzecz 1 100,00% 1
Morag 1 100,00% 1
Monki 1 100,00% 1
Namyslow 1 100,00% 1
Nowa Deba 1 100,00% 1
Opoczno 1 100,00% 1
Orzesze 1 100,00% 1
Pelplin 1 100,00% 1
Polaniec 1 0,00% 0
Rumia 1 100,00% 1
Starogard Gdanski 1 100,00% 1
Strzelce Opolskie 1 0,00% 0
Strzelin 1 100,00% 1
Szydlowiec 1 100,00% 1
Wysokie Mazowieckie 1 100,00% 1
Lask 1 100,00% 1
Lobez 1 100,00% 1
Zary 1 100,00% 1
Borne Sulinowo 1 100,00% 1
Brenna 1 100,00% 1
Grodkow 1 100,00% 1
Mikstat 1 100,00% 1
Muszyna 1 100,00% 1
Nasielsk 1 100,00% 1
Olesno 1 0,00% 0
Ozarow 1 100,00% 1
Siewierz 1 100,00% 1
Skorcz 1 100,00% 1
Slawkow 1 100,00% 1
Strzyzow 1 100,00% 1
Szczucin 1 100,00% 1
Witkowo 1 100,00% 1
Wola 1 100,00% 1
Zarow 1 100,00% 1
Zator 1 100,00% 1
Zychlin 1 100,00% 1

Wiem, że w bardzo wielu miejscach nikt o temacie nie słyszał. Wiem, że w masie informacji trudno zapamiętać jeden temat. Dlatego warto robić swoje. Czasami wspólnie można zrobić więcej niż Ministerstwa Pracy, Gospodarki i Sprawiedliwości-razem wzięte. Każdy link ma znaczenie. W celu ostrzeżenia, przestrogi i zmiany myślenia. W tym sensie mamy wpływ na zakłamaną rzeczywistość. Bez bufonady, ale i bez znieczulenia.

Podaj dalej)

Hula wiatr-poradnik najemcy

Z braku czasu nie mogłem zaprezentować najstarszej galerii w Polsce czyli warszawskiej Panoramy. Ta ponad 20 letnia galeria handlowa już się nie podniesie, ale działa.

-Jestem tutaj od 20 lat. Za lokal 14 metrowy płacę 300 złotych, za wyspę 1400 złotych i to są wszystkie opłaty. Jesteśmy współwłaścicielami tej galerii, czyli lokale są nasze. Płacimy tylko opłaty eksploatacyjne.

Wykończyła nas budowa mostu i nowe galerie, które powstały w Warszawie. Czego pan szuka? Wiatru w polu? To pan znalazł. Tutaj na piętrach hula wiatr. Może pan kupić wynająć. Do wyboru, do koloru-mówi pani sprzedająca kanapki.

Zatem zapraszam na spacer po Panoramie, tak panoramicznie spójrzmy.

00114

 

00216

 

00312

 

00410

 

00513

 

00610

 

0079

 

0086

 

0094

 

0104

 

0114

 

0123

 

0132

 

0141

 

0151

I tutaj zatrzymajmy się na chwilę. To miejsce-chyba jedyne w swoim rodzaju można zaliczyć do czegoś co przypomina galerię jaką znamy.

Czyli dzieła sztuki, obrazy, stare, antyczne eleganckie meble, przeróżne przedmioty, które jak najbardziej są adekwatne do słowa „galeria”, bo generalnie określenie to jest ni w pięć ni w dziewięć w kontekście retailu.

0161

W niektórych przypadkach trzeba zadzwonić w sprawie ewentualnego zakupu, ale na dole-jest otwarte.

0171

Piękne rzeczy.

0181

Piętro drugie niemal wymarłe. Na pierwszym też nie ciekawie.

0191

Goło i nie wesoło.

0201

Ale w tej pół galerii handlowej można kupić np. samochód Porsche albo Jaguara. Kupić ubezpiecznie, zajrzeć do delikatesów albo odwiedzić fundację. 

-Ja płacę za 48 metrów około tysiąca złotych. Tutaj żyjemy jak w rodzinie, wszyscy się znamy. Wielu się wykruszyło, ale kiedyś to były lata…Każdy dzień to była strata (jeśli sklep był zamknięty). Złote czasy już nie wrócą…-wzdycha jedna z właścicielek lokalu.

Wolnych lokali jest więcej niż na tych zdjęciach i gdyby ktoś był zainteresowany to podam przykładową cenę za lokal.Dzwonię.

-Jestem z Wrocławia ile pani chce za ten sklep?

-On ma ponad 130 metrów kwadratowych. 990.000 złotych. Taka jest cena. Trochę mogę opuścić, ale nie wiele.

-Uhm. A jak prosperuje galeria? Są tam ludzie, bo nie miałem okazji zobaczyć.

-Cena jest adekwatna do tego miejsca. 

-Ale adekwatna do czego?

-Młodzieży raczej nie ma. To zależy co pan tam otworzy. Może być biuro jakieś albo przychodnia. Nie chcemy wynająć tylko sprzedać. Mamy kilku oferentów.

Podziękowałem. Rzucam okiem na patio, fontannę. Mili ludzie. W takiej formule można działać nawet jeśli „złote czasy minęły”. Minęły bezpowrotnie. Ci ludzie mimo wszystko mieli farta. Nie są skończeni. 

System retail skompromitował się do reszty. Galerie handlowe powolutku i dość opornie przechodzą do historii polskich przemian. Już niebawem zostanie otwarty pierwszy w historii polskich galerii handlowych dzienny dom starców w Starachowicach. Tam też jest galeria handlowa Panorama. Też pusta, albo w 1/3 pełna-jak kto woli.

wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że to powolny schyłek. Bez przyszłości. O planowanym otwarciu domu starców-niebawem.

 

 

Pięć osób w szpitalu-poradnik najemcy

Dziś w Poznaniu doszło do zamknięcia galerii handlowej. Ktoś na pierwszym piętrze budynku rozlał kwas masłowy.

Działanie substancji jest szkodliwe dla zdrowia. Drażni górne drogi oddechowe. Ponad setka klientów została ewakuowana wraz z pracownikami galerii handlowej. Pięć osób trafiło do szpitala. 18 osób przebadano.

W akcji uczestniczyło pięć wozów strażackich i ekipa chemiczno-ekologiczna. Nie wiadomo kto i dlaczego rozlał kwas. Strażacy usuwają szkodliwą substancję i wietrzą budynek Górczyńskiego Centrum Handlowego.

Z wstępnych ustaleń wynika, że rozlany kwas nie był przypadkowym zdarzeniem. Policja nie udziela na razie informacji w tej sprawie.

Źródło: http://plosnica.wm.pl

Przypomnę, że kilka lat temu doszło do ewakuacji Starego Browaru w Poznaniu. Tysiąc osób ewakuowano.

„Jak twierdzi osoba przebywająca wówczas w galerii, podczas ewakuacji ruchome schody dalej jeździły w dwóch kierunkach, winda działała (chociaż nie powinna!), a na parkingu podziemnym zrobiło się spore zamieszanie. – Chciałem wyjechać z parkingu samochodem. Pracownicy jak gdyby nigdy nic pobierali opłaty! – relacjonuje pan Adam. – Na zewnątrz trzeba było jeszcze czekać na światłach. 

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/432089,poznan-czy-galerie-handlowe-sa-przygotowane-do-ewakuacji,id,t.html

Jeszcze w lipcu b.r. ewakuację przeżyli też klienci galerii Malta. Kilkaset osób plus pracownicy opuścili budynek.

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3940305,poznan-z-galerii-malta-ewakuowano-okolo-500-osob,id,t.html

Wniosek: przed podpisaniem umowy w  galerii handlowej zadbaj o odpowiedni paragraf w umowie kto pokryje straty, kto za to odpowie i w jakim trybie.

P.S. Kwas masłowy to w temperaturze pokojowej oleista, bezbarwna ciecz. Jest łatwo rozpuszczalny w wodzie i większości organicznych rozpuszczalników polarnych (aceton,etanoleter dietylowy itp.).

W mniejszych stężeniach (od 10 do 100 ppm) nadaje potrawom lekko gorzki smak, z zauważalną nutą słodką. W nieco większych stężeniach jego zapach kojarzy się wielu ludziom z wymiocinami, ze względu na to, że to właśnie ten związek nadaje charakterystyczny zapach wymiocinom małych dzieci, które są nadmiernie karmione mlekiem. W większych stężeniach posiada ostry, intensywny, trudny do zniesienia zapach zjełczałego tłuszczu.(żródło: Wikipedia)

 

 

Jak Bombaj-poradnik najemcy

W Polsce przybywa biednych. Nie wszystkich stać na wyjazd za granicę. Tutaj zostają. Prośby przenoszą się na warszawskie ulice. Nie trzeba szukać tych ludzi. Ten młody mężczyzna żebrał „o skarpetki” pod Biedronką. 

00110

-Dostałem trzy pary skarpetek z biedronki. Psa przywiozłem z Amsterdamu, rozumie tylko po angielsku…

00213

Ta prestiżowa sieć jest akurat w tym przypadku dołączona do prestiżowego biurowca.

0038

Idąc dalej przy wejściu do nie mniej prestiżowego Banku PKO BP mężczyzna liczy na datki.

0048

W okolicach kolejnej prestiżowej lokalizacji pomiędzy Mariottem, a dworcoglerią warszawską kobieta liczy na parę groszy.

00511

„To dzielnica prestiżu, luksusu w sąsiedztwie wielkich zachodnich profesjonalnych marek. Zasięg do około 20 milionów klientów. Warszawa staje się lukratywną okazją na zmianę. Welkam tu Mumbaj”.

Tak sobie wyobrażam PR tekst. Ale zaglądając w podziemia handlowe warto wiedzieć o ludziach, którzy wynajmując lokale nie opuszczali ich przez kilka tygodni. Nie płacili nierealnych czynszów. Bali się wyjść ze sklepu i tam mieszkali, po to, żeby ochrona nie zabrała im resztek towaru. 

00113

-Ochrona stała pod drzwiami i pilnowała, kiedy wyjdą. Zainstalowano żelazne blokady na drzwiach. Tutaj dochodziło do dantejskich scen-mówi mi jeden z małych sprzedawców. Trzęsie się zdenerwowany kiedy pytam o umowy, o czynsze o nadzabezpieczenia.

Nie chce o tym mówić.

00215

00310

0049

00512

0069

0078

0085

0093

0103

0113

0122

0131

„Zmieniamy się dla Państwa”. „Już teraz zapraszamy do dworcowej biedronki”. Remont warszawskiego dworca będzie kolejnym cywilizacyjnym nie tylko skokiem, ale i siedmiomilowym krokiem w stronę Dubaju. Wie coś o tym pani Weronika (83l.).

-Jedno oko mam szklane. Nie wiele widzę. Mam niską emeryturę. Zapłaci mi pan rachunek za telefon?

0067

-Pani chce mnie oszukać. Wyłudzić pieniądze…

-Nie proszę pana. Pan nie wie, że brakuje mi na leki. Ja nie dzwonię, mam abonament i do zapłaty 21 złotych. Nie oszukuję. Nie jestem taka. Niech pan da przynajmniej część, jeśli może…

0077

Kobietę spotykam tuż przy siedzibie Agory przy Czerskiej. Na obiad zje sałatę i może coś jeszcze. Dziwi mnie, że nie ma programów dla seniorów, że jest ich coraz więcej. Że nawet oni szukają drogi na emigrację.

Akty desperacji widoczne są też w retailowym świecie. Akwizytorzy z Dubaju próbują pozyskiwać najemców w Londynie.

-Organizują spotkania i próbują zachęcać do tego, aby otwierać tam swoje sklepy. Ja produkuję na małą skalę kapelusze, ale nie miałam tyle pieniędzy, aby tam otworzyć butik. Szukają-mówi mi jedna z polskich emigrantek mieszkających w Londynie.

wniosek: przed podpisaniem umowy w jakimkolwiek centrum handlowym w ramach sprawadzania na własną rękę pamiętaj, że coraz więcej ludzi jest biednych, ukredytowanych, nie mających pieniędzy na podstawowe opłaty, nie stać tych ludzi na zakupy. Po jej podpisaniu jesteś załatwiony i pozostaje Ci m.in. wyjazd-gdzie miejsc pracy jest coraz mniej.

 

Zanim podpiszesz umowę-poradnik najemcy

Jestem w trasie. Galeria Felicity w Lublinie to porażka. Niewiele wysp. Żaden ruch.

00112

W części restauracyjnej kręcą się Wietnamczycy. Tutaj, co jest rzadkością, faktycznie nastąpi otwarcie z tajskim jedzeniem. Tuż obok Kurdowie z sieciowym kebabem.

-Dobzie prosie pana. Teraz nie ma ludzi, wakacje, ale idzie dobźie. Śeiść lat mieśka w Polska. Mam żona i dziećko. To dobry kraj.

Kurdowie mają szczęście. Uciekli ze strefy konfliktu w Syrii. Tutaj się czują bezpiecznie. Jedzenie jest. Mieszkanie jest. I spokój.

00214

Zaczytana pani czeka na amatorów dziecięcych samochodzików. 10 minut-1,30 za sztukę.

0039

Tak dziś przed południem wygląda to szczęście. Tymczasem takie dostałem zapytanie.

„Witam. Czy Pan się może orientuje jaki jest koszt wynajmu wyspy? Jakie mniej więcej są obostrzenia w takiej umowie? Oczywiście wiem iż stawka będzie zależna od miasta itd. W tej chwili zbieram informacje czy jest to gra warta przysłowiowej świeczki. Bardzo bym prosił o wskazówki. Wolałbym uniknąć przysłowia: mądry Polak po szkodzie. Czy warto przed podpisaniem skonsultować taką umowę na jakie szczegóły zwrócić uwagę?”

Panie Łukaszu. Wyspa to nie lokal. Niemniej jednak zwracam uwagę na to co jest napisane na blogu. Jeśli pan nie ma czasu przeklikać wszystkiego to sugeruję na spokojnie „na raty” i poszukać tego co jest napisane na temat wysp. Może pan to zrobić i wyciągnąć własne wnioski.

Tutaj są informacje na ten temat zbierane od ludzi, którzy takie wyspy prowadzili i prowadzą. Nie ma pan żadnej gwarancji, że jeśli pan rozkręci punkt to w pana miejsce nie wejdzie koleś „ciecia” czytaj „dyrektora”. Takie zachowania nie są rzadkością.

O łapówkach pisałem, o skandalicznych praktykach pisali inni więc jako, że wyspy nie posiadałem nie powiem panu, aby pan postąpił w taki czy inny sposób. Umowę proszę skonsultować z prawnikiem i jeśli tam nie będzie „wyłączności” to proszę jej nie podpisywać. Szkoda nerwów, czasu i pieniędzy. Oczywiście to pana pieniądze.

Proszę pamiętać, że uzyskanie informacji od najemców bywa trudne. Na potwierdzenie tego przytoczę panu ten list i zwracam uwagę na to, że ludzie potrafią iść po bandzie, zaciągać kolejne kredyty tylko po to, aby być w porządku wobec galerii (błąd), a nie są otwarci wobec najbliższych.

„Witam serdecznie panie Danielu! 
Wczoraj wieczorem szukając, już nawet nie pamiętam czego, natrafiłam  zupełnie przypadkowo na Pana bloga…czytałam do 6tej rano! Przeczytałam 29 stron jak najciekawszą powieść kryminalną. Sama jestem najemcą w galerii w X i strasznie żałuję, że wcześniej na Pana stronę nie trafiłam. W sensie przed podpisaniem umowy z galerią. Oczywiście starałam się przygotować do tego dobrze, bo już słyszałam, ze to ciężki przeciwnik. Umowę omawiałam razem z prawnikiem i trwało to kilka miesięcy zanim wypracowałam – zdawało by się dobre warunki.

Z kim nie rozmawiam, to słyszę, że mam bardzo dobry czynsz – bo za 62m2 płacę po przeliczeniu ok. 5200zł + opłaty wspólne ok. 950zł +media max100zł. Do tego umowa 3+1+1 – mogę pół roku przed końcem 3-ego roku najmu wypowiedzieć umowę, albo przed końcem 4 roku. Łącznie pięć lat maksimum – wówczas wydawało mi się to atrakcyjne w porównaniu z 10 letnim okresem najmu. Dziś wiem, że najlepiej było by podpisać umowę na czas nieokreślony z 2 mies. wypowiedzeniem. Była bym dziś uratowana. Moja przygoda/czyt.koszmar/ z galerią zaczęła się w 2013r.

Prawie rok czasu zajęło mi planowanie biznesu. Jestem projektantem wnętrz z zawodu i po urodzeniu dwójki dzieci postanowiłam zrobić coś więcej. Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym i wykorzystać mój zawód i pasję przy prowadzeniu jednocześnie sklepu z wyposażeniem i dekoracjami wnętrz oraz artykułami dla dzieci. Właściwie liczyłam, że sklep da mi finansową niezależność, bo z projektów w moim rejonie nie da się żyć.Nie miał to być banalny sklep, bo miałam ambicję uchronić się od chińszczyzny i tandety – stąd rok mojej pracy nad wyszukiwaniem odpowiednich producentów. Z myślą, że żyjemy w dobie wszechobecnego internetu i zakupów w sieci, utworzyłam rzecz jasna też sklep internetowy. Dziś po mojej całej ambicji został tylko on.

Prawdę mówiąc nigdy ten sklep nie przynosił zysków a przez te dwa lata nie zarobiłam nawet na jego roczne opłaty. Ale wracając do tematu – starałam się wszystko robić jak najniższym kosztem, ale i tak wyszło super. Sklep był piękny i każdy pytał, czy to jakaś sieciówka. Zaciągnęłam – właściwie mój partner – kredyt w wys. 78000 tys – do spłaty z  odsetkami ok 100.000 tys. Sama wykonałam projekt, remont musiałam zrobić od podstaw bo nie było najemcy przede mną. Udało mi się załatwić znajomą ekipę, więc właściwie wyszło taniej niż normalnie by było, a galeria zgodziła się zapłacić za witrynę z kratą. W dodatku pozyskałam ok 32.000zł z dofinansowania z Urzędu Pracy na utworzenie dwóch stanowisk pracy. Ta umowa obowiązuje mnie 2 lata – tzn muszę utrzymać te dwa pełne etaty. Suma summarum, mój jedyny koszt to był ten kredyt w banku no i niestety musiałam zamrozić 5500euro w kaucji.

Otworzyłam w listopadzie 2013r. Listopad i grudzień były znakomite, po czym od stycznia poszło z górki. Obroty spadły diametralnie a koszty pozostały bez zmian. Męczyłam się tak kilka miesięcy. Tu udało mi się załatwić jedną kartę kredytową, tu drugą, tam limit w koncie, trochę podratował mnie mój partner.

Próbowałam trochę ciąć koszty, był okres, że miałam jednego pracownika tylko. W maju 2014r. nie zapłaciłam pierwszy raz czynszu i jednocześnie napisałam pismo z prośbą o zmniejszenie czynszu. Pismo to pisałam co miesiąc, bo obroty moje były na poziomie 6-9000 brutto. Nie pokrywały nawet kosztów. Nie wspominając już o tym, że każdy kiepski miesiąc oznaczał mniej towaru na sklepie, bo niby z czego też ten towar miałam kupić przy marży ok. 38% i takich obrotach. Już wtedy jeden z moich znajomych mówił mi, żeby nie płacić czynszów, tylko kupować towar. Ale starałam się mimo wszystko czasami płacić. Pisma słałam bezustannie.

Najgorsze było to, że pismo dawałam na początku miesiąca a odpowiedź dostawałam po miesiącu – znów faktura nie zapłacona. To takie ich granie na zwłokę, a tobie dług rośnie. I tak z miesiąca na miesiąc. Jakoś dobrnęłam do października z nadzieją, że te trzy ostatnie miesiące w roku pozwolą mi się odbić. Jednak okazało się, że obroty są o ponad 50% mniejsze niż w roku poprzednim.

Wymyśliłam, że zmienię branżę. Galeria wyraziła na to zgodę i o dziwo pozwoliła na chwilowe ustanowienie czynszu od obrotu. Udało mi się przez 4 kolejne miesiące zapłacić czynsz i inne opłaty bez najmniejszego problemu. Cały styczeń wyprzedawałam towar, aby w lutym zamknąć sklep na ok 7 dni na mały remont i dostosowanie sklepu pod odzieżówkę. Nawiązałam umowę partnerską z marką Y. Myślałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Zwłaszcza, że luty i marzec miały taki obrót, że zatrudniłam 3 osobę. Po czym obroty systematycznie zaczęły maleć z miesiąca na miesiąc.

Znów nie zapłaciłam dwóch czynszów i napisałam kolejne 3 pisma w sprawie jego obniżenia. Galeria – grając chyba znów na zwłokę – po miesiącu poprosiła o przedstawienie bliżej dokumentów takich jak faktury zakupu itp., aby rzekomo bliżej przyjrzeć się mojej sytuacji. Było to na początku miesiąca. Do tej pory nie dostałam odpowiedzi, napisałam już następne pismo, no i oczywiście otrzymałam koleją fakturę. Nadmienię tylko, że otwierając sklep w 2013r miałam towaru za ok. 55000zł, dotowarowałam w ciągu roku dwa razy za łączną sumę ponad 14.000, a na otwarciu sklepu o kolejne 15.000tys. Na dzień dzisiejszy zostało mi na sklepie towaru za ok 12.900 netto.

A otwierając sklep łudziłam się, że w razie niepowodzenia mam towar, który jak spieniężę to się zwróci, ewentualnie wyjdę na zero. Najem w galerii handlowej to nie tylko bezwzględna szkoła biznesu, ale też prawa (bezprawia?) i wyzysku. Moje pytanie jest, czy jakoś się mogę jeszcze z tego wszystkiego wyplątać. Dodam, że stanowiska pracy z up – a tym samym całe wyposażenie sklepu muszę utrzymać przynajmniej do końca grudnia 2015r. Inaczej tu tez będę musiała oddać pieniądze wraz z odsetkami ustawowymi. Najchętniej wyniosła bym się z tej galerii i wynajęła jeszcze na ten czas jakiś lokal na mieście.

Najbardziej obawiam się, że zajmą mi lokal z wszystkimi rzeczami. Mój dług u nich to ok 33.000zł (z czego 5500eur jest kaucja), pewnie wzrośnie o kolejne czynsze, aczkolwiek staram się coś co miesiąc wpłacać na poczet zadłużenia, żeby nie było, że się zupełnie uchylam. Ponadto mam już ok 36.000 długu w bankach no i ten kredyt 78.000.

X to miasto ok 30 tys, wszak jest na granicy, ale to miasto emerytów i pustostanów. Czesi też nie są tu na porządku dziennym. Rynek jest przesycony, Jest Real z pasażem handlowym, ale odkąd przyszedł Carrefour ze swoim, to raczej Real wymarł. Następnie wybudowano śmieszną galerię B, którą po pięciu latach umów wszyscy zaczęli opuszczać, wszedł natomiast tam chiński market, Pepco i Jysk, został Sfinks i dyskont meblowy, reszta to pustostany. Następnie wybudowano galerię A, która do czasu opuszczania przez najemców galerii B  nie miała chyba nawet 50% powierzchni wynajętej. Ja właśnie się skusiłam w tym okresie.

Kilka sklepów się otworzyło, z tego co wiem, żaden nie daje rady i nie omieszkam przekazać właścicielom namiarów na pana stronę jeszcze dziś. Ale też kilka się zamknęło – apteka i stokrotka – ta właściwie z dnia na dzień bez uprzedzenia pracowników. Większość lokali jest zaklejona plakatami, wiszą jakiś obrazy na wystawach, nie ma nawet porządnego foodcortu. Jest tylko jedno bistro, które oczekuje dokonania umowy w listopadzie 2015, oraz carte dor – słyszałam, że im niższy czynsz chcą, tym dłuższą dostają umowę. Ponadto wszystkie te sklepy są praktycznie w jednym miejscu na skrzyżowaniu dwóch ulic wjazdowych do miasta, a tymczasem buduje się kolejna galeria na samej granicy w centrum miasta…

Jak na 30 tys. miasto to sporo, prawda? Zapraszam w ogóle do poczytania o tym mieście, bo miasto niby małe, ale w Polsce raczej nie cieszące się chyba dobrą opinią… Wspominałam, że ostatnio dach mi przeciekał, to postawili wiadro na podwieszonym suficie, mysz biegała po sklepie, miałam nieprzyjemne sytuacje z pijakami z klubu, który mam w pobliżu, nie wspominając już o małpim gaju po drugiej stronie i beznadziejnych hałaśliwych „iwętach” odstraszających klientów a przyciągających gapiów… Ahh, naprawdę Pana strona działa terapeutycznie. Nie mam nikogo, kto by to wszystko zrozumiał, komu mogę o tym powiedzieć. Mojemu partnerowi, nawet nie mówię, jakie mam zadłużenie, bo sam prowadzi działalność, z którą wiecznie trzeba się użerać – polskie realia…”

Przeczytał pan?

Niech pan to weźmie pod uwagę. Zatem jak człowiek ma się panu przyznać skoro boi się, nie chce-powiedzieć osobie teoretycznie najbliższej. Powiem panu tak.

Ani pan mój brat ani swat, ale życzę panu mądrej decyzji podjętej w oparciu o doświadczenia ludzi, tak żmudnie dokumentowane tutaj. Ten list dostałem z prośbą o anonimowość więc pozmieniałem trochę lokalizację, aby się nikt nie zorientował. Wiem, w którym to mieście.

Niebawem opiszę w jaki sposób małe grupy polskich dzieci okradają galerię tuż za granicą. Batony i jedzenie chowają w kapturach, w bluzach i bazują na nieznajomości języka. A co do tego czy strona działa terapeutycznie, to różne mam sygnały: że dołująco, że wzmacniająco, że ciekawie, że potrzebna, że warto.

Wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej masz jedyną okazję, aby dowiedzieć się jak jest, a nie jak chciałoby się, żeby było.

Schody do śmierci-poradnik najemcy

Wirtualna Polska pokazała dzisiaj wstrząsający film z galerii handlowej w Azji. Widać na nim, jak kobieta stojąca na czynnych, ruchomych schodach zostaje wciągnięta przez mechanizm urządzenia…

Schody1

Link do artykułu z filmem na portalu Wirtualna Polska:

http://wp.tv/i,tragiczny-wypadek-w-centrumhandlowym,mid,1748051,cid,4051,klip.html?ticaid=6154c2

Powyżej link do wspomnianego filmu – ostrzegamy, że jest on drastyczny!

0012

W polskich galeriach handlowych również dochodzi do tragicznych wypadków, jednak nikt tego nie nagłaśnia i nie wyjaśnia. Jak to jednak jest w Polsce z ruchomymi schodami w centrach handlowych? Otóż równie niebezpiecznie. Mechanizm nikogo jeszcze na szczęście nie przemielił, ale ludzie z ruchomych schodów spadają. 

0026

I tak w sierpniu 2013 roku w Galerii w Jastrzębiu Zdroju 56-letni mężczyzna spadł z ruchomych schodów z najwyższej kondygnacji na poziom parkingu ponosząc śmierć.

0031

Z kolei 16 października 2010 roku w Galerii Złote Tarasy 18-letni chłopak zjeżdżał ruchomymi schodami siedząc na barierce. Stracił równowagę i spadł. Zmarł.

0041

A rok wcześniej, na początku października 2009 roku, zmarł 12-latek, który spadł z ruchomych schodów w galerii Malta w Poznaniu. Jak wykazało śledztwo chłopiec wskoczył podczas zabawy z rówieśnikiem na barierkę schodów, z której spadł kilka metrów w dół. Po przewiezieniu do szpitala zmarł z uwagi na rozległe rany głowy.

0052

Ostatnie zdarzenie miało miejsce zupełnie niedawno, bo w drugiej połowie czerwca tego roku w galerii Focus Mall w Rybniku. Tam z ruchomych schodów spadł 9-letni chłopiec. Na szczęście nie odniósł on poważniejszych obrażeń.

0061

Wypadki jednak się zdarzają. Chociażby z tego względu właściciele obiektów, gdzie ruchome schody są obecne powinni w jakiś sposób postarać się o ich należyte zabezpieczenie. Niestety, jak to bywa w naszych realiach, nikomu to do głowy do tej pory nie przyszło. Nawet, jak się okazuje, ustawodawca zapomniał o tym, dzięki czemu odpowiednie przepisy budowlane, które określają jak powinny być zbudowane schody dotyczą wyłącznie schodów tradycyjnych, a nie ruchomych.

Niebezpieczne zdarzenia na schodach ruchomych są jednak rzeczywistością i czas najwyższy, aby pomyśleć o takim ich zabezpieczeniu, aby nikt kto z nich korzysta nie ucierpiał w tego powodu.

010

Obserwator

Wniosek: Przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że tragiczne wypadki czy tego chcemy czy nie chcemy się zdarzają. Może to mieć wpływ na funkcjonowanie całego obiektu. Przed podpisaniem umowy sprawdź też, kto za co odpowiada. W końcu są to tzw. „części wspólne”.

Mapka z wakacji-poradnik najemcy

Spadające słupki słuchalności Radia Zet i generalnie nie najlepsza kondycja TVP usprawiedliwiają w jakimś stopniu lokalizację wczorajszego koncertu w ramach 592-lecia Łodzi. Koncert zorganizowano na terenie manufaktury-galerii handlowej, która stała się „wizytówką” miasta. Tysiące ludzi przyszło, aby posłuchać wschodzące i zachodzące gwiazdy polskiego show biznesu.

Trwa usuwanie mega sceny.

201507270

Dziś pozostało wspomnienie i zdjęcia „na pamiątkę” pobytu w tym wyjątkowym na mapie polskiego krajobrazu miejscu.

201507271

Fontanny, muzea, zieleń. Na mapie samej gh coraz mniej wysp. Manufaktura słynie z mega wysokich czynszów i kapitalnego pijaru. Faktem jest, że pomysł na koncert był świetny.

Zetka pozyskuje utraconą pozycję po ćwierć wieku nadawania, a galeria rozgłos na zasadzie „wow”. Takiego spędu mega gwiazd w jednym miejscu w jednym czasie- może pozazdrościć nie jeden prowincjonalny budowlaniec. Zostawmy jednak Łódź.

 „Czy w Częstochowie, konkretnie w Jurajskiej- jest sens, abym, otwierał sklep”?-pytanie Czytelnika.

Odpowiem mapkami z zastrzeżeniem, że to mapki ściśle tajne łamane przez poufne. Dla przeciętnego śmiertelnika-nie dostępne. Zatem przyjrzyjmy się wspólnie. I co tam mamy? Wszystko. Jurajska pęka w szwach, gdyby nosiła spodnie, zobaczylibyśmy tę dziurę na tyłku znoszonych portków.

Z mapki nie wynika, że w środku stoi dwadzieścia budek pod dachem od dawna pustych-nie wynajętych. Co ciekawe Jurajska startowała od 50 euro za metr. Gdzie te czasy? Całkiem nie dawno. Sama Jurajska jęczy i kwiczy, ale udaje greka choć od dawna wysadziła na emigrację najemców i próbuje ściemniać kolejnych zainteresowanych.

mapka_1

mapka_2

Dziś oczekują 30-35 euro za metr. Zrozumiałe, że są upały, ale komuś tam chyba poszło nieźle po czaszce bez czapy.

Krótko mówiąc szanowny nie doszły najemco – cieszę się, że pan nie podpisał umowy w tym obozie handlowym i pan tego nie zrobi. Cieszę się, że zwrócił się pan z zapytaniem do nas w tej sprawie. Witamy w klubie kolejnego niedoszłego bankruta.

I z najwyższą przyjemnością zapewniam pana, że nie jest pan w tej decyzji osamotniony. Przybywa przedsiębiorców-niedoszłych wprowadzonych w błąd bankrutów i już niebawem ubywać będzie zorganizowanych gangów retailowych – bo niestety – formuła się wypaliła. Koncerty tego nie zmienią, relacje na żywo-też. 

Wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej chętnie odpowiemy na te pytania na które znamy odpowiedź-za darmo. Pro publico bono.

Takie są realia-poradnik najemcy

W ostatnim czasie ukazało się kilka recenzji książki „Przeliczeni-tajemnice galerii handlowych”. To fragment jednej z nich.

„Nie wszystkie przypadki opisywane w Przeliczonych są jednakowo pesymistyczne, choć żaden radosny nie jest. Zdarzały się jednak osoby, które odpowiednio szybko potrafiły się wycofać z interesu i wyjść na zero, ale to rzadkość. Więcej najemców wychodzi z galerii z potężnymi długami. Pojawiają się też w książce żebracy czyli nieodłączny element galerii handlowych. Żebracy, którym się wydaje, że do takich przybytków chodzą ludzie o pełnych portfelach.

Jest także przykład alternatywnej galerii czy raczej minigalerii, powstałej z rodzimego kapitału i działającej w formie spółdzielni, gdzie – jeśli komuś nie idzie interes, czynsz jest czasowo obniżany, dopóki najemca nie zacznie zarabiać. Dość tajemniczym interludium wśród tych opowieści o ludziach jest historia śmierci seniora, zamordowanego w tajemniczych okolicznościach.

Druga część Przeliczonych to krótka historia galerii handlowych od ich zarania do dnia dzisiejszego i opis na czym polega umowa retailu, która tak wielu ludzi pozbawiła i pozbawia środków do życia. Dziewit opisuje wszystkie sztuczki stosowane przez właścicieli galerii handlowych do zwabienia nowych najemców. Demaskuje najczęstsze oszustwa, takie jak podawana przez zarząd galerii liczba klientów odwiedzających codziennie ów przybytek czy markowe sklepy, które już wykupiły miejsce w nowo powstającym obiekcie.

Ostatnia część to już Daniel Dziewit i jego krucjata w mediach. Coraz więcej gazet – na skutek m.in. popularności blogu O prawdę – zaczyna dostrzegać ciemną stronę galerii handlowych. Tak więc są tu artykuły z gazet, rozmowa z prawnikiem reprezentującym najemców oraz z psychologiem, bowiem wielu najemców z galerii wychodzi nie tylko z długami ale i z depresją.

Książka zdecydowanie warta zapoznania się z nią. Nawet jeśli ktoś nie ma w planach otwierania biznesu w galerii handlowej. Czasami po prostu warto wiedzieć, jaki kto ma pożytek z organizowania wycieczek szkolnych do galerii handlowych czy że nie każdy kto handluje w galerii to bogacz. A ja, kiedy tak sobie siedziałam w galerii i przy kawie kończyłam czytać Przeliczonych, próbowałam sobie wyobrazić, co na tych przestrzeniach galerii mogło by być, gdyby galeria musiała ogłosić bankructwo. 

Oczyma duszy widziałam dzieci ganiające za piłką po tych olbrzymich pustych przestrzeniach, albo siebie, mówiącą, że pracuję w Urzędzie Miasta/Marszałkowskim/Wojewódzkim. Adres? Siedziba dawnej galerii handlowej. Podziemny parking dla pracowników urzędu, a przed urzędem całkiem spory dla interesantów… Tymczasem jednak to właśnie urzędnicy zatwierdzają plany zagospodarowania przestrzennego, uwzględniając w nich miejsce na kolejną galerię handlową.”

https://sarasticzyta.wordpress.com/

W innym  z przypadków recenzent poważnej gazety zwrócił się do szefostwa z pełnym niepewności zapytaniem czy, aby można mieć zaufanie do autora, bo opisywane zdarzenia wydają się być mało prawdopodobne. Między innymi dopytywał o kwestię związaną ze zdarzeniem z 5 grudnia minionego roku.  Sprawę opisałem na tamten czas jak wyglądała, natomiast ma ona swój ciąg dalszy.

Po tym jak policjanci wykonali swoją robotę w końcu dostałem klucze do mieszkania. Zaprosiłem jednak do niego technika kryminalistyki Roberta Duchnowskiego- byłego technika  z komendy stołecznej. To jeden z autorytetów w tej dziedzinie w Polsce.

Zrobiliśmy oględziny po oględzinach czyli sprawdziliśmy w jaki sposób policja na polecenie prokuratury zabezpieczyła ślady na miejscu zdarzenia. Jak się okazało-niestety-nie wiele w tej kwestii zrobiono. Poprosiłem zatem policję, aby raz jeszcze wykonali to co mieli zrobić w grudniu.

Nie upierałbym się gdyby nie to, że mężczyzna został znaleziony w zalanym krwią mieszkaniu z raną łuku brwiowego i gdyby Robert Duchnowski uznał, że jest w porządku.  Czyli w lipcu jeszcze raz zrobiono oględziny i zabezpieczenie śladów. Pytanie brzmi. Jakich.

0018

Szklanka na zdjęciu nie wiadomo skąd tam się wzięła. W dniu oględzin jej tam nie było.

Fragment ucha. Ktoś zabrał kubek do zdjęcia odcisków palców. Ucho zostawił.

00211

Nie zabezpieczyli rachunku leżącego na stole, rozbitego szkła, butelek. Przedmiotów, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu co wydarzyło się tego feralnego dnia.

0036

 

0046

-To prokurator decyduje co mamy zabrać. Nie my-słyszę od skądinąd sympatycznych funkcjonariuszy policji.

Jak w retailu-to nie my-to oni.

Czynności wypunktował Duchnowski po to, aby pomóc policji. Tymczasem kilka dni po ponownych oględzinach prokurator zawiesił sprawę do jesieni w kwestii tego czy pani z numeru 112 miała wysłać pomoc czy nie miała.

W przywołanej recenzji pada wątek urzędniczy i perspektywy retailu. Jakież było moje zdumienie kiedy wczoraj chciałem odebrać akt zgonu w ratuszu, ale niestety-ze względu na upał urzędnicy skrócili o dwie godziny pracę, a dziś pracowali do 13.30.

0059

W tym samym ratuszu zaginęło zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej o to, kto, kilka lat temu zablokował budowę galerii handlowej. Odpowiedzi nie ma jak i szumnie zapowiadanej budowy już na wiosnę  galerii handlowej „Skałka”. Ni widu ni słychu. Jakiś fitness podpisał umowę, ale na razie chętnych wielu nie ma.

Nawiązując jeszcze do ostatnich dni to faktycznie ludzie z którymi rozmawiam jadą na antydepresantach czego nie polecam. Niektóre sprawy trzeba po prostu „olać”. Taki mamy system, taki mamy klimat, takie są realia.

Żeby nie było tak ponuro to zakończę uznaniem dla jedynej i chyba ostatniej nie skompromitowanej służby. To strażacy. To co robią ratując dobytki, pomagając poszkodowanym nawałnicami czy ratując ludzkie życie zasługuje na podziw i szacunek. Nie wnikam w jaki sposób odbierają  retailowe budynki. To w całym ich poświęceniu-nie ma większego znaczenia.

Wniosek: przed podpisaniem umowy w galerii handlowej pamiętaj, że w Tychach od lat gh jest palcem na wodzie pisana. W Tychach gh nie jest potrzebna i nie ma takiej opcji, aby mały najemca zarobił na wydumane czynsze. Tychy sobie świetnie radzą bez gh. Nikt na peryferie jeździł nie będzie. Psychotropy może i pomagają, ale na dłuższą metę mogą też szkodzić.